Kultura

Kalendarium wydarzeń Muzeum Narodowe w Szczecinie

Opublikowane

w dniu

26 lutego 2020 | środa

Muzeum czynne od 10.00 do 18.00
17.00 | Muzeum Narodowe w Szczecinie przy Wałach Chrobrego | bilety: 3 pln
Akademia Historii Sztuki |  Impresjonizm, neoimpresjonizm, postimpresjonizm 
Wykład Renaty Fabiańskiej-Grzybowskiej

27 lutego 2020 | czwartek

Muzeum czynne od 10.00 do 18.00
17.00 | Muzeum przy Wałach Chrobrego | bilety: 3 pln
Akademia Antyczna | O umieraniu, tyranii i warzywach. Rzymska satyra na cesarza Klaudiusza
Wykład dr. Łukasza Bergera (UAM) 

28 lutego 2020 | piątek

Muzeum czynne od 10.00 do 16.00

29 lutego 2020 | sobota

Muzeum czynne od 10.00 do 18.00 
BEZPŁATNA SOBOTA
11.00 | Muzeum Historii Szczecina MNS | wstęp wolny
Oprowadzanie po wystawach stałych | Szczecin podczas wojny trzydziestoletniej i epoki 
napoleońskiej 
| Prowadzenie: Michał Pozorski 
12.00 | Muzeum Sztuki Współczesnej MNS | wstęp wolny
Spacer kuratorski po wystawie Living in the Present Future | Prowadzenie: Magdalena Lewoc
12.00 | Muzeum Historii Szczecina MNS | bilety: 10 pln (bez zapisów)
Rysujemy w Muzeum – warsztaty plastyczne dla dzieci i młodzieży | Wielki łuk – rzeźba 
współczesna
 | Prowadzenie: Maryla Raban 
17.00 | Muzeum Narodowe w Szczecinie przy Wałach Chrobrego | wstęp wolny
Zachodniopomorskie Forum Artystyczne | Koncert Małgorzaty Wieland i Katarzyny 
Kluczewskiej 

1 marca 2020 | niedziela

Muzeum czynne od 10.00 do 16.00 

Akademia Historii Sztuki 
Impresjonizm, neoimpresjonizm, postimpresjonizm 
Wykład Renaty Fabiańskiej-Grzybowskiej

Zapraszamy na wykład „Impresjonizm, neoimpresjonizm, postimpresjonizm” Renaty Fabiańskiej-Grzybowskiej. Ze względu na przekrojowy charakter cyklu polecamy go w szczególności młodzieży
i osobom dorosłym, które pragną rozpocząć swoją przygodę z historią sztuki lub usystematyzować posiadane już wiadomości.

Kurs obejmuje szeroki zakres tematów, od sztuki starożytnej po sztukę współczesną, uzupełniony o zajęcia związane z analizą i interpretacją dzieł sztuki.

Wykłady z zakresu historii sztuki, odbywające się od października do kwietnia, w każdą środę w Muzeum Narodowym w Szczecinie, ul. Wały Chrobrego 3.

Wstęp 3 zł

Uczniowie biorący udział w Olimpiadzie Artystycznej wstęp wolny

Akademia Antyczna
O umieraniu, tyranii i warzywach. 
Rzymska satyra na cesarza Klaudiusza

Wykład dr. Łukasza Bergera (UAM) 

Zapraszamy na wykład dr. Łukasza Bergera z Instytutu Filologii Klasycznej Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu odbywający sie w ramach cyklu Akademia Antyczna.

Akademia Antyczna to program edukacyjny realizowany przez Dział Edukacji Muzeum Narodowego 
w Szczecinie we współpracy z Instytutem Filologii Klasycznej Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza 
w Poznaniu, Stowarzyszeniem Historyków Sztuki oddział w Szczecinie oraz Polskim Towarzystwem Filologicznym oddział terenowy w Szczecinie.

Celem projektu jest upowszechnianie wiedzy o kulturze antycznej, a także popularyzacja zbiorów Muzeum Narodowego w Szczecinie, w szczególności kolekcji antycznej Heinricha Dohrna.

W ramach programu odbywają się cyklicznie wykłady wybitnych znawców z ośrodków akademickich w Polsce. Akademia Antyczna to także konkursy interdyscyplinarne oraz warsztaty adresowane do dzieci i młodzieży. Ich celem jest rozwijanie zainteresowań i zdobywanie dodatkowej wiedzy humanistycznej przez uczniów. 
Wykład odbywa się w Muzeum Narodowym w Szczecinie, ul. Wały Chrobrego 3.

Wstęp: 3 zł

Uczniowie biorący udział w konkursach antycznych wstęp wolny.

Oprowadzanie po wystawach stałych Muzeum Historii Szczecina Szczecin podczas wojny trzydziestoletniej i epoki napoleońskiej Prowadzenie: Michał Pozorski 

Sobotnie spotkanie przedstawi losy Szczecina do 1900 roku. Michał Pozorski przedstawi burzliwe dzieje miasta podczas wojny trzydziestoletniej i epoki napoleońskiej. Oprócz kwestii wojskowych zostaną przedstawione problemy związane z ekonomią oraz polityką na przestrzeni wieków.

Spotkanie odbędzie się w przestrzeni wystawy stałej „Historia i kultura Szczecina w czasach szwedzkich i pruskich”:

Wystawa przedstawia nowożytne losy miasta, opowiada o ważnych wydarzeniach, rozwoju gospodarczym, o lokalnym rzemiośle i przemyśle oraz o ludziach związanych ze Szczecinem pod panowaniem szwedzkim, pruskim i niemieckim.

Różnorodne wyroby rzemiosła – z cyny, ceramiki, srebra, dzieła sztuki sakralnej i świeckiej, obrazy, stare plany, ryciny i dokumenty ilustrują poszczególne etapy życia miasta, ukazują ważne przeobrażenia architektoniczne i urbanistyczne.

Wystawę otwiera pięciometrowe malowidło na desce z panoramą miasta od strony rzeki – tak wyglądał Szczecin w początku XVII stulecia. Ponad zabudową mieszczańską dominują kościoły, wśród których wyróżnia się okazały, nieistniejący dziś kościół Mariacki oraz efektowna bryła zamku. W centrum, obok bardzo rzadko spotykanego wizerunku gotyckiego ratusza, widnieje kościół Świętego Mikołaja, a przed murami od północy – dawny klasztor cysterek oraz dwie rezydencje książęce: niewielki pawilon letni (Lusthaus) i adaptowany z dawnego klasztoru kartuzów Zamek Odrzański (Oderburg) w Grabowie.

Już wkrótce obraz ten uległ znacznym zmianom wywołanym skomplikowaną sytuacją polityczną w Europie. Wojna 30-letnia oraz konflikt pomiędzy Szwecją a Brandenburgią o sukcesję nad Pomorzem po wymarciu książęcej dynastii Gryfitów włączyły Szczecin w wir trwających niemal cały wiek XVIII działań militarnych. Zajęte przez Szwedów miasto już w 1630 roku otoczono nowoczesnym systemem umocnienień, które miały bronić zamorskiego przyczółka szwedzkich posiadłości. Nie uchroniły go jednak przed dotkliwym zniszczeniem w wyniku bombardowań podczas kilkakrotnych oblężeń przez wojska koalicji antyszwedzkiej.

Po dawnych szczecinianach, także znanych z nazwiska mistrzach, pozostały liczne wyroby rzemieślnicze używane niegdyś w tutejszych kantorach, mieszkaniach, warsztatach, kościołach, w domach zamożnych patrycjuszy i skromniejszych mieszczan. Na wystawie pokazano m.in. różnorodne naczynia cynowe – dzbany, kufle, talerze, a także wilkomy wielu tutejszych cechów rzemieślniczych oraz tłoki ich pieczęci.

Pomimo oficjalnego wprowadzenia na Pomorzu w 1534 roku religii luterańskiej, w kościołach zachowały się liczne zabytki dawnej sztuki sakralnej, stopniowo wypierane przez obrazy charakterystyczne dla nowej wiary. Należy do nich zbiorowy portret zarządu gminy ewangelickiej kościoła Świętej Gertrudy na Łasztowni oraz płaskorzeźba ze sceną modlitwy na Górze Oliwnej – prywatna fundacja dla kościoła Świętego Jana z 1657 roku.

Nowy rozdział w historii Szczecina przypieczętował pokój sztokholmski, na mocy którego w 1720 roku część Pomorza wraz ze Szczecinem przyznano Prusom. Z peryferyjnego, garnizonowego ośrodka Szczecin stał się znów stolicą Prowincji Pomorskiej. W latach 1724–1740 pod kierunkiem Gerharda Corneliusa Walravego dotychczasowe umocnienia miasta powiększono o trzy potężne forty, które wraz z bramami, zdobionymi bogatą barokową dekoracją i okazałymi placami parad na miejscu dawnych fos, miały świadczyć o randze miasta i jego nowego władcy – pruskiego króla.

Po latach zastoju i zniszczeń także samo miasto stopniowo zaczęło zmieniać charakter. Reprezentacyjnym rejonem stał się Rynek Koński (obecny plac Orła Białego), gdzie bogacący się mieszczanie i urzędnicy wybudowali okazałe gmachy. Do najbardziej znanych należały miejsca urodzin Zofii Augusty von Anhalt-Zerbst, późniejszej carycy Katarzyny II, oraz Doroty von Würtenberg, żony cara Pawła I, a także siedziby lokalnej elity – kupców, armatorów i właścicieli manufaktur.

Po kryzysie spowodowanym okupacją francuską (1806–1813) Szczecin wkroczył w fazę wyraźnych przemian, których motorem stał się port, rozwijający się handel oraz zakłady, stanowiące zalążek przemysłu. Jednak dopiero w ostatniej ćwierci XIX wieku, po likwidacji fortyfikacji, nastąpił spektakularny rozwój przestrzenny i gospodarczy miasta, kierowanego przez sprawnego burmistrza Hermanna Hakena. Liderem przemysłu stały się tutejsze stocznie, z których największa, „Vulkan” zasłynęła produkcją statków dla floty handlowej i wojennej, a przede wszystkim pełnych przepychu i najszybszych na świecie transatlantyków pasażerskich. Modele wszystkich statków „Vulkana” przechowywano niegdyś w Muzeum Miejskim. Z okazałej kolekcji zachowało się kilka sztuk, z których na wystawie oglądać można połówkowy model parowca typu „P”.

Znacznie rozbudowany port ze strefą wolnocłową przyjmował jednostki z całego świata. Wciąż zmieniający się rejon głównego bulwaru nadodrzańskiego stał się ważny dla gospodarki, ale także dla mieszkańców, turystów i artystów, właśnie tu tworzących liczne weduty. Wśród ozdób miasta znalazł się pomnik Ludwiga Manzela, który symbolizował związki Szczecina z żeglugą i handlem oraz morskie tradycje portowego miasta.

Spacer kuratorski po wystawie czasowej
Living in the Present Future 
Prowadzenie: Magdalena Lewoc

Zapraszamy na spacery kuratorskie po wystawie „Living in the Present Future” w Muzeum Narodowym w Szczecinie – Muzeum Sztuki Współczesnej (ul. Staromłyńska 1). O fascynującej 
i wciągającej narracji opowie jedna z kuratorek wystawy Magdalena Lewoc.

Zaplanowaliśmy trzy spotkania, zawsze w sobotę, zawsze w samo południe czyli o godzinie12.00: 29 lutego, 28 marca oraz 25 kwietnia 2020 roku. Wstęp wolny (dla Państwa komfortu, liczba miejsc ograniczona).
Wystawa czasowa „Living in the Present Future”

W obliczu najnowszych odkryć nauki i rewolucji technologicznej człowiek i definicja człowieczeństwa zmienia się dziś szybciej i radykalniej niż kiedykolwiek.

Zmiany te zachodzą zarówno na poziomie materialnym – poprzez wpływ technologii na ludzkie ciała i możliwości percepcyjne, jak i w wymiarze mentalnym – odkrycia naukowe uwidaczniają to, 
co dotychczas nie było dostatecznie czytelne – związki ludzkiego ciała z nie-ludzkimi formami życia, takimi jak mikroby i wirusy. Ludzka forma coraz częściej objawia się nie jako esencjonalna jedność, ale forma symbiotyczna i hybrydyczna. Toczącej się obecnie dyskusji antropologicznej towarzyszy ożywiona debata ekologiczna na temat planetarnych zagrożeń z jakimi konfrontuje się ludzkość w epoce antropocenu.

Ta nowa sytuacja sugerująca moment dokonywania się znaczącej zmiany w postrzeganiu statusu, 
roli, przyszłości i odpowiedzialności człowieka zyskuje silny rezonans w sztuce.

Muzeum Narodowe w Szczecinie i Bornholms Kunstmuseum przygotowuje partnerski projekt wystawienniczo-wydawniczy z udziałem kilkunastu artystów z Polski i Danii, którzy w swojej praktyce artystycznej podejmują wątek redefinicji i przyszłości człowieczeństwa: podkreślając coraz silniejszą fuzję ciała i świadomości z najnowszymi technologiami (Roman Lipski, Amalie Smith, Lea Guldditte Hestelund); eksponując zapoznaną łączność człowieka z naturą i nie-ludzkimi formami życia (Artur Malewski, Ewa Juszkiewicz, Emil Westman Hertz), stawiając w centrum uwagi nowy etyczny i egzystencjalny wymiar człowieczeństwa w obliczu szybko zmieniającego się świata 
(Izabella Gustowska, Aneta Grzeszykowska, Peter Frimand, SUPERFLEX).

Celem wystawy LIVING IN THE PRESENT FUTURE jest rozpoznanie przy użyciu narzędzi właściwych sztuce jednego z najbardziej aktualnych i najgorętszych pól refleksji w obrębie współczesnej humanistyki.

Wystawie LIVING IN THE PRESENT FUTURE towarzyszy polsko-duńsko-angielska publikacja, przygotowana przez kuratorów polskich i duńskich w kooperacji z zaproszonymi do współpracy badaczami – Izabelą Kowalczyk (Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu) i Jacobem Wambergiem (Uniwersytet w Aarhus).

Rysujemy w Muzeum 
Wielki łuk – rzeźba współczesna 
Prowadzenie: Maryla Raban 

Rysujemy w muzeum to zajęcia cykliczne, adresowane do osób w różnym wieku, prowadzone w Muzeum Narodowym w Szczecinie. Ich głównym celem jest umożliwienie dzieciom, młodzieży oraz osobom dorosłym bezpośredniego kontaktu ze sztuką, a także świadomego udziału w procesie twórczym. Warsztaty są również szansą na poznanie sylwetek najwybitniejszych artystów, których dzieła znajdują się w Muzeum Narodowym w Szczecinie. 

Uczestnicy zajęć – w zależności od indywidualnych potrzeb oraz możliwości wiekowych – będą przygotowywani do stania się odbiorcą i twórcą dziedzictwa kulturowego. Zostaną wyposażeni w wiedzę, umiejętności manualne i warsztatowe w zakresie technik malarskich oraz rysunkowych. Poznają takie pojęcia, jak: płaszczyzna, obraz na płaszczyźnie, martwa natura, kompozycja, perspektywa, kolor, tworzenie kolorów, światło, światłocień, walor, faktura. Nauczą się także podstaw analizowania dzieła sztuki ze względu na jego cechy formalne.

Ponadto formuła zajęć umożliwi uczestnictwo w konkursach literackich i plastycznych organizowanych przez Dział Edukacji Muzeum Narodowego w Szczecinie.

Bernhard Heiliger należy do grona najwybitniejszych niemieckich rzeźbiarzy współczesnych. Wraz 
z Hansem Uhlmannem i Karlem Hartungiem doprowadził do odrodzenia po wojnie międzynarodowej pozycji sztuki niemieckiej. Jego indywidualne dzieła są ozdobą reprezentacyjnych placów i budowli wielu miast, wystawiają je największe muzea i najbardziej prestiżowe galerie świata. W Szczecinie spędził tylko dzieciństwo i młodość, w 1938 roku wyjechał na studia do Berlina i – mimo licznych podróży – pozostał mu wierny do końca życia. Wspominał jednak, że właśnie Szczecinowi i ukończonej tu Szkole Rzemiosł Artystycznych zawdzięcza swe zainteresowanie rzeźbą, podstawę edukacji i ukształtowanie artystycznej wizji.

Pozostało zaledwie kilka niemych i nieznanych powszechnie śladów Bernharda Heiligera w naszym mieście. Przede wszystkim zachował się dom, w którym się urodził jego urodzin. Jego ojciec Hermann, zajmujący się handlem artykułami tekstylnymi, i matka Anna wraz z trzema córkami przybyli do Szczecina w 1912 roku z Berlina i zamieszkali w eleganckiej dzielnicy przy budowanym wówczas Tarasie Hakena (obecnie Wały Chrobrego), w obszernym mieszkaniu na parterze okazałej kamienicy przy dzisiejszej ulicy Swarożyca 11. Tutaj 15 listopada 1915 roku przyszedł na świat ich jedyny syn, ochrzczony w kościele św. św. Piotra i Pawła imionami Bernhard Ernst Johannes. Na jego dzieciństwie zaciążył okres wojny i głęboki kryzys panujący długie lata po jej zakończeniu. Kłopoty finansowe zmusiły rodzinę do przeniesienia się do skromniejszego mieszkania w nieistniejącym dziś domu przy ulicy Lubomirskiego 3, a potem do kolejnego – przy ulicy Piotra Ściegiennego 57.

Zdolności plastyczne młodego Bernharda odkrył prawdopodobnie nauczyciel rysunku ze szkoły 
im. Barnima przy dzisiejszej ulicy Unisławy. Wydaje się, że za jego namową zdecydował się na naukę zawodu kamieniarza w tutejszej szkole rzemieślniczej, która szczególnie uzdolnionym uczniom umożliwiała kontynuowanie nauki w Szkole Rzemiosł Artystycznych. Od 1930 roku mieściła się ona 
w efektownym zespole budynków przy placu Kilińskiego. Modernistyczna bryła gmachu, zaliczanego wówczas do najnowocześniejszych w Niemczech, odpowiadała profilowi prowadzonych tu zajęć w zakresie rysunku, malarstwa, rzeźby, ceramiki, architektury wnętrz, grafiki użytkowej i reklamowej, tkaniny i mody.

Głównym nauczycielem Bernharda Heiligera był rzeźbiarz Kurt Schwerdtfeger, absolwent wiodącego ośrodka nowoczesnej sztuki niemieckiej – Bauhausu. To dzięki niemu, a także dzięki wykładom prowadzonym przez ówczesnego dyrektora muzeum miejskiego dr. Waltera Rezlera i organizowanym przez to muzeum wystawom sztuki, Heiliger zdobył podstawy wykształcenia, które po dalszych studiach w Paryżu i Berlinie zaowocowały dziełami określonymi jako przełomowe dla powojennej rzeźby niemieckiej. Wyjazd Heligera na studia do Berlina umożliwiło stypendium uzyskane w Szczecinie. Starał się więc nie zrywać kontaktów z rodzinnym miastem, zwłaszcza że już w 1937 roku tutejsze muzeum zakupiło jego półmetrowej wysokości rzeźbę ze sztucznego kamienia zatytułowaną Wiążąca snopki. Eksponowano ją na wystawie w 1938 roku, potem ślad po niej zaginął.

Nie zachowały się też inne prace prezentowane na lokalnych wystawach w kolejnych latach: kobiece figury z brązu i portrety w kamieniu. Te ostatnie okazały się najbardziej fascynującym od lat 50. tematem rzeźb Heiligera, przynosząc mu światową sławę, podobnie jak przechowywany w Tate Britain projekt pomnika nieznanego więźnia politycznego, trzykrotny udział w prezentacjach sztuki documenta w Kassel, monumentalne pomniki zrealizowane w wielu miastach, z berlińskim Płomieniem na czele czy rzeźby stanowiące dopełnienie architektury gmachów publicznych (ambasada w Paryżu, filharmonia w Berlinie). Dokonania twórcze przyniosły mu wiele honorów, prestiżowych tytułów i nagród.

Wśród spuścizny twórcy, przechowywanej głównie w Berlinie, o szczecińskich latach przypominają dziś tylko dwa rysunki – Zagroda pomorska z 1931 roku i Łodzie rybackie z 1937, wszystkie pozostałe noszą daty powojenne i nie nawiązują do Szczecina. Jednak publikowane w licznych leksykonach twórców i albumach sztuki współczesnej biogramy przywołują miejsce pochodzenia rzeźbiarza, zobowiązując nas do zachowania w pamięci jego twórczości, dzięki której Szczecin pojawia się na mapie ważnych miejscach kulturalnej Europy.

Wybór prac Bernharda Heiligera szczecinianie poznali po raz pierwszy w 1998 roku, na pośmiertnej wystawie zorganizowanej przez Muzeum Narodowe, a od 2007 roku na placu przed Ratuszem Staromiejskim – siedzibą Muzeum Historii Szczecina – oglądać można jego okazała rzeźbę Wielki łuk, przekazaną muzeum w depozyt przez fundację Bernhard Heiliger Stiftung w Berlinie.  

dr Bogdana Kozińska

Zachodniopomorskie Forum Artystyczne
Koncert dr Małgorzaty Wieland i dr Katarzyny Kluczewskiej

Koncert dr Małgorzaty Wieland i dr Katarzyny Kluczewskiej w ramach Zachodniopomorskiego Forum Artystycznego. W programie utwory: C. Loewe, F. Schuberta, F. Chopina, R. Schumanna, J. Brahmsa

Reklama

Kultura

Kino Zamek zaprasza na Mały Przegląd Wielkich Filmów vol. 2

Kino Zamek w Szczecinie zaprasza na drugą część przeglądu wybitnych filmów festiwalowych, artystycznych i autorskich. W dniach 12-17 listopada, w ramach Małego Przeglądu Wielkich Filmów. Vol. 2 zaprezentowanych zostanie aż dziewięć cenionych tytułów, nagradzanych na najważniejszych festiwalach, podpisanych przez znakomitych autorów i autorki. To będzie kilkudniowe święto kina festiwalowego na wybitnym światowym poziomie, a wydarzenie to dodatkowo włączy się w obchody dorocznego Europejskiego Dnia Kina Artystycznego.

Opublikowane

w dniu

W Szczecinie nie mamy międzynarodowego festiwalu pełnometrażowych filmów fabularnych, prezentującego najważniejsze i najnowsze dokonania w kinie autorskim i artystycznym. W kinie Zamek pragniemy wypełnić tę lukę i dlatego zabierzemy naszych widzów w ekscytującą filmową podróż – mówi Krzysztof Spór, dziennikarz filmowy i koordynator programu filmowego w kinie Zamek w Szczecinie.  Na program przeglądu składają się tylko wybitne i znakomite filmy, które w ostatnich miesiącach odniosły sukcesy artystyczne na świecie, były doceniane na krajowych i międzynarodowych festiwalach, a które wzbudziły powszechny zachwyt publiczności i krytyków. Osiem z dziewięciu filmów tego przeglądu będzie w Szczecinie pokazanych po raz pierwszy. Filmy fabularne z Polski, Europy i odległych zakątków świata, kino dokumentalne, wielkie nazwiska, niezapomniane opowieści, a przede wszystkim gwarancja znaczących filmowych uniesień, w jednym miejscu i czasie, przez pięć dni tylko w kinie Zamek w Szczecinie. Niech żyje kino! – kończy swoje zaproszenie Krzysztof Spór.

Przegląd zainauguruje w sobotę 12 listopada film „Godland” w reżyserii Hlynura Pálmasona (Zimowi bracia, Biały, biały dzień), propozycja z Islandii debiutująca na tegorocznym festiwalu w Cannes, a opowiadająca o luterańskim księdzu, który u schyłku XIX wieku przedziera się przez mroźną i piękną Islandię ze swoją wiarą… i aparatem fotograficznym. „Godland” jest filmem o samotności, wyobcowaniu i goryczy. Ale także o artyście, który zamraża i utrwala życie na szklanych negatywach – zupełnie jak lodowiec.

Dzień później zaprezentowane zostaną dwie głośne francuskie produkcje. „Pięć diabłów” to najnowszy film Léi Mysius – reżyserki znakomitej „Avy”, elektryzujące kino z pogranicza dramatu, thrillera i parapsychologicznego fantasy. Z każdym dniem lista nagród i zachwytów nad „Pięcioma diabłami” rośnie, a w ocenie wielu osób, może być to jeden z najlepszych filmów tego roku. „Piękny poranek” cenionej autorki Mii Hansen-Løve otrzymał jedną z nagród na tegorocznym festiwalu w Cannes, a w głównej roli wystąpiła w nim Léa Seydoux. To poruszająca opowieść o poczuciu straty i odrodzeniu, żałobie i radości z życia.

Kolejne dwa filmy prezentowane w trakcie przeglądu w kinie Zamek pozwolą poznać niezwykłych ludzi i miejsca, w których żyją. 15 listopada zaprezentowana zostanie „Katedra”, która wygrała konkurs pełnometrażowych dokumentów na tegorocznym 62. Krakowskim Festiwalu Filmowym, a której bohaterem jest idealista-wizjoner-szaleniec(?), który 60 lat temu rozpoczął w Hiszpanii budowę… gigantycznej katedry. I to nie jest błąd w druku. Druga z propozycji tego dnia to „Lunana. Szkoła na końcu świata”, sensacja filmowa z odległego i egzotycznego Bhutanu, która otrzymała w tym roku nominację do Oscara w kategorii doceniającej filmy międzynarodowe. To małe dzieło zachwyca autentycznością i egzotyką.

Dzień później seanse z wielkimi filmami rozpocznie „Nana”, głośna produkcja z Indonezji. Nagrodzony na tegorocznym Berlinale film imponuje subtelnością, a podporządkowana temu celowi, wysmakowana warstwa formalna nie bez powodu wzbudziła zachwyt wśród krytyków, którzy skojarzyli ją z późnymi dziełami Wonga Kar-waia. Z festiwalu w Berlinie dotrą do Szczecina także pełni subtelnych niuansów i wielu emocji „Pasażerowie nocy”. To entuzjastycznie przyjęty przez widzów i krytyków film, w którym reżyser celebruje prozę życia, nadając trywialnym momentom poetycki wymiar. Dla wielu jest to najlepszy francuski film tego roku, a w głównej roli występuje w nim zjawiskowa Charlotte Gainsbourg.

Mały Przegląd Wielkich Filmów zakończy się 17 listopada, a tego dnia pokazane zostaną dwie znakomite propozycje, dotykające relacji międzyludzkich. Polski „Słoń” to reżyserski debiut Kamila Krawczyckiego, zwycięzca konkursu mikrobudżetów na tegorocznym Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Gdy w życiu Bartka pojawia się chłopak z wielkiego świata, musi on sobie odpowiedzieć na wiele kluczowych pytań o swoje życie i swoją przyszłość. „Blisko” Lucasa Dhonta to próba wejścia do świata dwóch 13-letnich chłopców, opowieść o nauce przeżywania najtrudniejszych emocji. W powszechnej ocenie „jeden z najpiękniejszych filmów tegorocznego Cannes”, a dziś także kandydat Belgii do Oscara w kategorii Film Międzynarodowy.

Od 2016 roku organizowany jest na całym świecie doroczny Europejski Dzień Kina Artystycznego. Tegoroczna 7. edycja odbędzie się w dniu 13 listopada 2022 roku i niejako jej odbiciem będą wydarzenia dziejące się w te dni w szczecińskim kinie Zamek. Kino europejskie i artystyczne od lat stanowi bowiem znaczącą część programu filmowego w zamkowym kinie, które działa już od 1963 roku. Kino Zamek w Szczecinie życzy widzom prawdziwych filmowych uniesień!

MAŁY PRZEGLĄD WIELKICH FILMÓW. VOL. 2

12-17 LISTOPADA 2022

PROGRAM I HARMONOGRAM

GODLAND (Vanskabte Land)

12 listopada (sobota), godz. 19:00

dramat, Dania, Islandia, Francja, Szwecja 2022 (138 min)

Reżyseria Hlynur Pálmason

Obsada: Ingvar Sigurdsson, Friðrik Friðriksson, Ísar Svan Gautason

                 

Prezentowany w canneńskiej sekcji Un Certain Regard najnowszy film Hlynura Pálmasona (Zimowi bracia, Biały, biały dzień) to wirtuozerski popis reżyserskiej metody. Spektakularne, dramatyczne, a przy tym zmienne i kapryśne pejzaże Islandii na bieżąco referują nam stan ducha bohaterów: wizualizują surowość zasad, portretują zlodowacenia duszy, zapowiadają spiętrzenie konfliktów. Przez zimne strumienie, nagie skały i szmaragdowe mchy zmierza ku nowej parafii luterański ksiądz Lucas (Elliott Crosset Hove). Młodemu Duńczykowi towarzyszy lokalny przewodnik i bajarz Ragnar (Ingvar Sigurðsson). Od początku ich relacja pełna jest napięć, bowiem kapłan ma misję i pasję kolonizatora, którym starzec uparcie się przeciwstawia. Umiejscowiony u schyłku XIX wieku scenariusz odwołuje się do zależności łączących Islandię i Danię, ale skomplikowane relacje władzy i poddaństwa, jakie kreśli reżyser, wykraczają poza ramy historycznych rozliczeń i religijnych hierarchii. Godland jest filmem o samotności, wyobcowaniu i goryczy. Ale także o artyście, który zamraża i utrwala życie na szklanych negatywach – zupełnie jak lodowiec. (opis Nowe Horyzonty)

FESTIWALE/NAGRODY: Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Cannes, Chicago International Film Festival, Haifa International Film Festival, London Film Festival, San Sebastián International Film Festival, Sydney Film Festival.

 

PIĘĆ DIABŁÓW (The Five Devils / Les cinq diables)

13 listopada (niedziela), godz. 17:00

dramat, Francja 2022 (96 min)

Reżyseria Léa Mysius

Obsada: Adèle Exarchopoulos, Sally Dramé, Swala Emati

Vicky to samotna dziewczynka mieszkająca w sennym, górskim miasteczku. Jest obdarzona osobliwym talentem: potrafi chwytać i odtwarzać wszystkie możliwe zapachy, które zbiera kolejno w starannie oznakowanych słoiczkach. Wśród nich szczególne miejsce zajmują te poświęcone zapachowi jej mamy, Joanne (znana z „Życia Adeli” Adèle Exarchopoulos), która jest trenerką aqua aerobiku, a po pracy pływa w jeziorze pod czujnym okiem córki. Pewnego dnia w ich domu pojawia się siostra męża Joanne – tajemnicza Julia. Zaintrygowana tą niespodziewaną obecnością dziewczynka „kradnie” jej zapach i odtwarzając go, przenosi się w przeszłość kobiety. Zaczyna tym samym odkrywać zaskakujące sekrety i wskrzeszać historię, która wpłynęła na los jej rodziny. Najnowszy film Léi Mysius – reżyserki znakomitej „Avy” – to elektryzujące kino z pogranicza dramatu, thrillera i parapsychologicznego fantasy. A zarazem nieoczywista opowieść o pamięci, macierzyństwie, niespełnionych pragnieniach i życiu odłożonym na później. Oraz o wielkiej mocy filmowej fantazji, która magicznie splata ze sobą różne równoległe światy i czasoprzestrzenie. (opis Nowe Horyzonty)

FESTIWALE/NAGRODY: Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Cannes, Sitges – Catalonian International Film Festival, Międzynarodowy Festiwal Filmowy Nowe Horyzonty.

 

PIĘKNY PORANEK (Un beau matin / One Fine Morning)

13 listopada (niedziela), godz. 19:00

dramat, Francja/Niemcy 2022 (112 min)

Reżyseria Mia Hansen-Løve

Obsada: Léa Seydoux, Pascal Greggory, Melvil Poupaud

Sandra, tłumaczka mieszkająca w Paryżu, wychowuje ośmioletnią córkę i zajmuje się cierpiącym na chorobę neurodegeneracyjną ojcem, nauczycielem filozofii. Jego umysł, jego pamięć zanika, stan zdrowia na tyle się pogarsza, że rodzina poszukuje dla niego miejsca w ośrodku opieki. Sandra zaczyna spotykać się z dawnym przyjacielem Clémentem i mimo, że jest on w związku, wybucha pomiędzy nimi namiętny romans. Hansen-Løve z właściwą sobie niezwykłą wrażliwością opowiada o dwóch skrajnych uczuciach, współistniejących w życiu Sandry: poczuciu straty i odrodzeniu, żałobie i radości z życia.

FESTIWALE/NAGRODY: Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Cannes, Chicago International Film Festival, Ghent International Film Festival, Jerusalem Film Festival, Toronto International Film Festival, Festiwal Filmowy Dwa Brzegi.

 

KATEDRA (The Cathedral)

15 listopada (wtorek), godz. 17:00

dokumentalny, Słowacja 2022 (87 min)

Reżyseria Denis Dobrovoda

Dla jednych idealista wiedziony żarliwą wiarą, dla innych szaleniec i człowiek grzeszący pychą – 60 lat temu Justo Gallego Martínez rozpoczął wznoszenie katedry w hiszpańskim Mejorada del Campo. Bez uprawnień, projektu i wykształcenia budowlanego. Własnymi środkami i niemal wyłącznie za pomocą własnych rąk. Wielu trudno zrozumieć to przedsięwzięcie – zwłaszcza w wielokulturowym i sekularyzującym się świecie. Z udziałem archiwaliów i współczesnych obserwacji film rejestruje proces powstawania gigantycznej budowli. Co się stanie z niedokończoną katedrą po śmierci jej budowniczego? (opis Krakowski Festiwal Filmowy)

FESTIWALE/NAGRODY: 62. Krakowski Festiwal Filmowy (nagroda dla najlepszego pełnometrażowego dokumentu).

 

LUNANA. SZKOŁA NA KOŃCU ŚWIATA (Lunana: A Yak in the Classroom)

15 listopada (wtorek), godz. 19:00

dramat, Bhutan/Chiny 2019 (110 min)

Reżyseria Pawo Choyning Dorji

Obsada: Sherab Dorji, Ugyen Norbu Lhendup, Kelden Lhamo Gurung

 

Pierwsza oscarowa nominacja dla Bhutanu dla niektórych widzów będzie wystarczającą rekomendacją, by wraz z twórcami filmu zajrzeć do Lunany, małej wioski położonej w północnej części kraju. Trafia tam również Ugyen, młody nauczyciel, który marzy o karierze piosenkarza i emigracji do Australii. Zanim jednak będzie mógł wyjechać, musi odpracować jeszcze jeden rok (do czego zmusza go rządowy kontrakt). Nie spodziewał się jednak, że trafi – niemal dosłownie – na koniec świata. Lunanę od ostatniego przystanku na trasie autobusu dzieli siedmiodniowa piesza wędrówka. Ugyen od samego początku jest więc niechętny pracy z grupką lokalnych dzieci, ale szybko przekona się, że stracił wielkomiejskie atrakcje na rzecz czegoś znacznie bardziej istotnego. Choć obsypana nagrodami Lunana opiera się na sprawdzonym od dawna schemacie, a jej osią fabularną jest konflikt cywilizacji z naturą, to debiut Pawo Choyninga Dorjiego okazuje się kinem wyjątkowym. Historia, którą niby dobrze znamy, w oszałamiających realiach himalajskiej wioski zmienia się w filozoficzną przypowieść o mądrości, cierpliwości i dokonywaniu życiowych wyborów. (opis Nowe Horyzonty)

FESTIWALE/NAGRODY: Oscary 2022 (nominacja w kategorii Najlepszy Pełnometrażowy Film Międzynarodowy), Cairo International Film Festival (wyróżnienie za debiut), CinemAsia Film Festival (nagroda publiczności), Mountain Film Festival, Palm Springs International Film Festival.

 

NANA (Before, Now & Then)

16 listopada (środa), godz. 17:00

dramat, Indonezja 2022 (103 min)

Reżyseria Kamila Andini

Obsada: Happy Salma, Laura Basuki, Arswendy Bening Swara

Oglądając indonezyjską „Nanę”, nie sposób nie pomyśleć o „Scenie zbrodni” z 2012 roku. Film Kamili Andini opisuje podobne wydarzenia, co wstrząsający dokument Joshuy Oppenheimera, ale przedstawia je z zupełnie odmiennego punktu widzenia. Podczas gdy „Scena zbrodni” skupiała się na perspektywie zaślepionych propagandą sprawców ludobójstwa, „Nana” oddaje głos ocalonym z masakry. Tytułowa bohaterka to elegancka, atrakcyjna kobieta, która sprawia wrażenie, jakby zdążyła zapomnieć o traumatycznych okolicznościach, jakie doprowadziły do śmierci jej ojca i syna. Prowadząca dostatnie, lecz puste życie Nana coraz częściej bywa jednak nawiedzana przez wspomnienia z mrocznych lat 60. XX wieku. Choć bohaterka nie może liczyć na zrozumienie otoczenia i pogrąża się przez to w melancholii, nieoczekiwane spotkanie przynosi jej szansę wyrwania się z marazmu. Nagrodzony na tegorocznym Berlinale film Andini imponuje subtelnością, z jaką zagłębia się w meandry kruchej psychiki. Podporządkowana temu celowi, wysmakowana warstwa formalna nie bez powodu wzbudziła wśród krytyków skojarzenia z późnymi dziełami Wonga Kar-waia. (opis Nowe Horyzonty)

FESTIWALE/NAGRODY: Berlin International Film Festival (nagroda za rolę drugoplanową dla Laury Basuki), Brussels International Film Festival (nagroda jury), Chicago International Film Festival, Sydney Film Festival.

 

PASAŻEROWIE NOCY (Les passagers de la nuit)

16 listopada (środa), godz. 19:00

dramat, Francja 2022 (111 min)

Reżyseria Mikhaël Hers

Obsada: Charlotte Gainsbourg, Quito Rayon-Richter, Megan Northam, Emmanuelle Béart

Na tle przełomu historycznego – wyborów prezydenckich w 1981 roku w Paryżu Hers opisuje losy Elisabeth, która właśnie znalazła się na życiowym zakręcie. Jej małżeństwo się skończyło i aby udźwignąć odpowiedzialność za siebie i dwójkę dorastających dzieci podejmuje nocną pracę w radio. Podczas audycji poznaje wolnego ducha, Talulah i otacza ją opieką. Talulah po raz pierwszy doświadcza ciepła rodzinnego domu, przekazując w zamian ducha swobody w podejmowaniu ryzyka i pewności siebie, tak potrzebnego w danym momencie Elisabeth i jej dzieciom. Hers celebruje prozę życia, nadając trywialnym momentom poetycki wymiar.

FESTIWALE/NAGRODY: Berlin International Film Festival, Love is Folly International Film Festival, Festiwal Filmowy Dwa Brzegi.

 

SŁOŃ

17 listopada (czwartek), godz. 17:00

dramat/romans, Polska 2022 (89 min)

Reżyseria Kamil Krawczycki

Obsada: Jan Hrynkiewicz, Paweł Tomaszewski, Ewa Skibińska

Bartek prowadzi małe gospodarstwo na Podhalu. Kiedy opuścił ich ojciec, jego matka się załamała, wówczas to on musiał zostać głową rodziny. Pewnego dnia umiera ich sąsiad i jego syn Dawid przyjeżdża na pogrzeb. Bartek fascynuje się Dawidem i jego beztroską. Pierwsza miłość zmusza go do podjęcia decyzji, czy jest już gotowy, żeby sięgnąć po swoją wolność.

FESTIWALE/NAGRODY: 47. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni (nagroda główna w konkursie mikrobudżetów), Międzynarodowy Festiwal Filmowy Nowe Horyzonty, Festiwal Filmowy Dwa Brzegi.

 

BLISKO

17 listopada (czwartek), godz. 19:00

dramat, Belgia/Holandia/Francja 2022 (105 min)

Reżyseria Lucas Dhont

Obsada: Eden Dambrine, Gustav De Waele, Émilie Dequenne, Léa Drucker

Jeden z najpiękniejszych filmów tegorocznego festiwalu w Cannes. Nagrodzone Grand Prix „Blisko” Lukasa Dhonta, autora pamiętnej „Girl”, to sensualna i czuła opowieść o przyjaźni dwóch 13-latków. Léo i Rémi uwielbiają spędzać ze sobą czas, ich relacja jest intensywna, spontaniczna, żywa. Jednak głupie plotki, presja rówieśników i zagubienie w świecie, który nigdy nie jest oczywisty, powodują, że Léo zaczyna się oddalać i ranić przyjaciela. Wspaniale sfilmowany coming-of-age i zarazem uniwersalny film o akceptacji swoich błędów oraz nauce przeżywania najtrudniejszych emocji.

FESTIWALE/NAGRODY: Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Cannes (Grand Prix Jury), Chicago International Film Festival, European Film Awards, Haifa International Film Festival, Hamburg Film Festival, Hamptons International Film Festival, Sydney Film Festival.

 Kino Zamek (wejście A)

Bilety 14 i 12 zł (ulgowy) do nabycia w kasach Zamku (kasa wejście A oraz kasa Centrum Informacji Kulturalnej i Turystycznej – wejście I) i online na zamek.szczecin.pl

Czytaj dalej

Gmina Police

Zajęcia artystyczne w tymczasowej siedzibie Miejskiego Ośrodka Kultury już ruszyły

Po dwutygodniowej przerwie w zajęciach edukacji artystycznej, policki MOK wznowił swoją ofertę warsztatów dla dzieci i dorosłych w tymczasowej siedzibie, usytuowanej w budynku przy ulicy Traugutta 4, gdzie dawniej mieściło się Gimnazjum nr 3. Budynek będzie pełnił nową funkcję w czasie realizacji inwestycji „Przebudowa i remont Miejskiego Ośrodka Kultury w Policach”, której wykonania podjęła się firma MIKOR Inżyniering.

Opublikowane

w dniu

Sale zajęciowe zostały już przygotowane do przyjęcia uczestników, na których z głowami pełnymi nowych pomysłów czekają instruktorzy. Do oferty MOK-u wracają wszystkie zajęcia artystyczne, które będą realizowane według dotychczas obowiązującego harmonogramu. Na wiele warsztatów wciąż jeszcze można się zapisać – wystarczy zajrzeć na stronę www.mokpolice.pl i wejść w zakładkę strefa zajęć, gdzie dostępna jest pełna oferta odbywających się ośrodku zajęć dla dzieci, młodzieży i dorosłych lub skontaktować się z instruktorem odpowiedniej sekcji. W przypadku dużego zainteresowania dyrekcja MOK-u przewiduje również utworzenie nowych grup tak, by wszystkie dzieci chcące dołączyć do zajęć indywidualnych lub zespołowych, otrzymały taką możliwość.

W polickim domu kultury na dzieci i młodzież czekają zajęcia zróżnicowane tematycznie, wśród których każdy z pewnością znajdzie coś odpowiedniego dla siebie. Oferta MOK-u skierowana jest do dzieci i młodzieży w wieku od 4 do 18 lat, a grupy podzielone są wewnętrznie zgodnie z przedziałem wiekowym uczestników. Wszyscy chętni mogą zapisać się na warsztaty plastyczne (plastyka, mała akademia sztuki), ceramiczne, sensoryczne (zabawy sensoryczne, sensoryka), taneczne (grupy Companii Baletowej), muzyczne (perkusja) oraz wokalne (PP 66, studio wokalne, twórcze konsultacje wokalne). Zajęcia prowadzone w grupach bądź indywidualnie dają możliwość rozwinięcia swojego potencjału twórczego, udoskonalenia warsztatu artystycznego lub po prostu kreatywnego spędzenia czasu wolnego.

Najmłodsze dzieci mogą uczestniczyć w zabawach sensoplastycznych oraz zajęciach rytmicznych – spotkanie te przewidziane są dla maluchów między 2 a 5 rokiem życia i odbywają się raz lub dwa razy w tygodniu.

Również dorośli mogą skorzystać z wachlarza zajęć tematycznych. Instruktorzy prowadzą nabory na warsztaty ceramiczne, rękodzielnicze oraz plastyczne. Osoby zainteresowane tańcem mogą dołączyć do zespołu „Policzanie”, a Ci którzy lubią śpiewać mogą wziąć udział w spotkaniach zespołu „Balbiny” oraz chóru „Postscriptum”.

Najbliższe tygodnie z pewnością będą czasem adaptacji do nowej przestrzeni zarówno dla uczestników zajęć, jak i dla instruktorów. Mimo zmiany siedziby, Miejski Ośrodek Kultury będzie rozwijał swoją działalność, sukcesywnie poszerzając ofertę o nowe zajęcia i warsztaty i dopasowując ją do aktualnych potrzeb mieszkańców.

Czytaj dalej

Kultura

Sklep z Ptasimi Piórami powraca do Starej Rzeźni. Koncert już w niedzielę

W październiku Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia zaprasza na kolejny koncert – po wyprzedanym do ostatniego miejsca koncercie Wojtka Szumańskiego zapraszamy na koncert lokalnej legendy. Sklep z Ptasimi Piórami na scenie jest id ponad czterech dekad, a Arfik od 35. Oba zespoły łączy postać charyzmatycznego Ryszarda Leoszewskiego. Już w niedzielę będziemy mogli posłuchać najpiękniejszych utworów „Sklepu” z przekroju całej kariery szczecińskiego zespołu. Nie zabraknie także niespodzianek.

Opublikowane

w dniu

Sklep z Ptasimi Piórami od 44 lat tworzy, gra koncerty w klubach, salach widowiskowych, teatrach w całej Polsce i poza jej granicami, jest wizytówką kulturalną Szczecina. W niedzielny wieczór zabrzmią dźwięki piosenek z ostatniej płyty „Biało-czerwona, czyli przepisy mówią jasno” – kompozycje lidera zespołu Ryszarda Leoszewskiego do tekstów Michała Zabłockiego, Barbary Stenki, Małgorzaty Ciepielak, Kornelii Leoszewskiej i Marka Maja. Nowe, liryczne, satyryczne i refleksyjne utwory zagra cały skład Sklepu z Ptasimi Piórami: Ryszard Leoszewski – gitara, śpiew; Mariusz Smoliński – piano; Krzysztof Ciesielski – kontrabas; Lech Grochala – perkusja, instrumenty perkusyjne. Na scenie pojawią się też zaproszeni goście – młodzież z grupy artystycznej ARFIK. A to z okazji przypadającego w tym roku Jubileuszu 35-lecia zespołu.

Sklep z Ptasimi Piórami to wielcy przyjaciele Starej Rzeźni od lat. Ryszard Leoszewski jest naszym regularnym gościem i artystą, którego twórczość idealnie wpisuje się w nasze pojmowanie kultury. Już w niedzielę, jeszcze jesienią, ale zbliżając się powoli do zimy, przy zachodzącym słońcu oddawać się będziemy refleksji i będziemy wypoczywać przy kojących dźwiękach poezji śpiewanej. Jestem przekonana, że będzie to wspaniały wieczór – mówi Laura Hołowacz, założycielka Starej Rzeźni.

Koncert odbędzie się 23 października o godzinie 18:00 w Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia. Bilety są jeszcze dostępne.

Czytaj dalej
Reklama

Na czasie