Kultura

Dar Jakuba Lewińskiego dla muzeum narodowego w Szczecinie

W gmachu Muzeum Narodowego w Szczecinie przy Wałach Chrobrego dobiega końca prezentacja wystawy „Niesamowita Słowiańszczyzna”, zorganizowana w 100. rocznicę urodzin i 20. rocznicę śmierci Sławomira Lewińskiego.

Opublikowane

w dniu

Ekspozycja dostępna będzie dla zwiedzających jedynie do niedzieli, 23 lutego 2020 roku. 

Muzeum Narodowe w Szczecinie posiada największą liczbę dzieł rzeźbiarza w zbiorach publicznych. Syn artysty, szczeciński rzeźbiarz i architekt wnętrz Jakub Lewiński, zdecydował się przekazać naszej instytucji dalsze prace z zasobów rodzinnych. Część z nich została zaprezentowana na ekspozycji, pozostałe zostaną pokazane po raz pierwszy podczas konferencji prasowej. Obok dzieł ojca, Lewiński podarował także kilka prac innych artystów związanych ze Szczecinem. 
Dzięki donacji kolekcja Muzeum Narodowego w Szczecinie wzbogaci się przede wszystkim 
o modele pomników i rzeźb funkcjonujących w przestrzeni publicznej. Jednocześnie zaprezentujemy najnowszy zakup Towarzystwa Przyjaciół Muzeum Narodowego w Szczecinie – jedną z najwcześniejszych zachowanych rzeźb Sławomira Lewińskiego. 

DAR JAKUBA LEWIŃSKIEGO DLA MUZEUM NARODOWEGO W SZCZECINIE:

  1. Sławomir Lewiński, Głowa Adama Mickiewicza (model rzeźby dla drobnicowca „Adam Mickiewicz”), 1976, gips pat.
  2. Sławomir Lewiński, Głowa robotnika (model fragmentu pomnika Działaczy Ruchu Robotniczego dla Cmentarza Centralnego w Szczecinie), 1978, glina, gips pat.
  3. Sławomir Lewiński, Głowa żołnierza, 1985 (model fragmentu pomnika Przełamania Wału Pomorskiego), gips pat.
  4. Sławomir Lewiński, Prozerpina (projekt fontanny dla Szczecina), 1972/73, gips
  5. Sławomir Lewiński, Pyrzyczanki (projekt rzeźby dla Pyrzyc), 1977/78, gips
  6. Sławomir Lewiński, Światowid I, 1972, gips
  7. Sławomir Lewiński, Światowid II, 1973, żeliwo
  8. Sławomir Lewiński, Wioślarz (projekt fontanny dla Szczecina), 1972/73, gips
  9. Sławomir Lewiński, Wyszak (projekt rzeźby dla Szczecina), 1974, gips
  10. Sławomir Lewiński, Jan z Kolna (projekt rzeźby dla Szczecina), 1974, gips
  11. Sławomir Lewiński, Piast Kołodziej, ok. 1960, gips, stiuk
  12. Sławomir Lewiński, Głowa Prozerpiny (projekt fontanny dla Szczecina), 1972/73, gips 

  13. Tadeusz Eysymont, Kompozycja 2, n.dat., techn. miesz.
  14. Helena Stojanowska, Pejzaż pomorski, n.dat., olej, płótno
  15. Mieczysław Welter, Król Maciuś I (projekt pomnika dla Szczecina), 1961, gips pat.
  16. Mieczysław Welter, Piast i Rzepicha (projekt pomnika), n.dat., gips
  17. Andrzej Żywicki, Akty kobiece, n.dat., olej, płótno
  18. Andrzej Żywicki, Mefistofeles, n.dat., olej, tektura

ZAKUP TOWARZYSTWA PRZYJACIÓŁ MUZEUM NARODOWEGO W SZCZECINIE:

  1. Sławomir Lewiński, Popiersie Fryderyka Chopina, 1949, gips


NIESAMOWITA SŁOWIAŃSZCZYZNA. SŁAWOMIR LEWIŃSKI 1919–1999. W SETNĄ ROCZNICĘ URODZIN I DWUDZIESTĄ ROCZNICĘ ŚMIERCI ARTYSTY

18 kwietnia – 23 lutego 2020

Muzeum Narodowe w Szczecinie, ul. Wały Chrobrego 3 

Kurator: dr Szymon Piotr Kubiak

__________________________________________


Sławomir Lewiński jak mało który plastyk kształtował ikonosferę powojennego Szczecina. Budując zręby instytucjonalne polskiego środowiska kulturalnego, w swojej sztuce wyrażał ducha początku nowej ery.

Powszechnie wierzono, że konstrukcja ta opiera się na mocnych fundamentach, które tkwią 
w historycznej czy nawet przedhistorycznej przeszłości regionu – czasach pogańskich 
i piastowskich. Stąd ekspozycja Niesamowita słowiańszczyzna, zapożyczająca tytuł od książki Marii Janion, wydobywa z bogatej spuścizny Lewińskiego kluczowy wątek fascynacji rodzimą „starożytnością”. Jej przywołanie i przetworzenie stało się − z jednej strony − narzędziem propagandy politycznej widocznej w haśle „byliśmy, jesteśmy, będziemy”. Z drugiej strony, tropem twórców międzynarodowej awangardy, to co proste – archaiczne lub prymitywne – pozwalało wpisać misję polonizacji Szczecina w projekt modernizacyjny. Lewiński – malarz, rysownik, a przede wszystkim rzeźbiarz – jawi się tu nie tylko jako autor wystroju plastycznego dziedzińca Zamku Książąt Pomorskich i Bulwaru Piastowskiego, a przede wszystkim twórca szczecińskiego pomnika Adama Mickiewicza, romantyka odkrywającego źródła słowiańskiej tożsamości. Dla œuvre artysty istotne wydaje się również zainteresowanie Słowiańszczyzną geograficznie bardziej odległą, lecz inspirującą bezpośrednim kontaktem 
z dziedzictwem antyku i kolebką renesansu oraz wybitnymi dokonaniami jugosłowiańskich 
czy włoskich klasyków nowoczesności. 

SŁAWOMIR LEWIŃSKI

Sławomir Lewiński urodził się 23 kwietnia 1919 roku w Kijowie. Jego ojciec Stanisław Lewiński był kolejarzem i późniejszym działaczem PPS-u. Matka Jadwiga z Dąbrowskich pochodziła z rodziny zarządcy majątku Potockich w Sobolówce na Podolu. Uczyła się w kijowskiej Szkole Rysunkowej Nikołaja Muraszki, lecz znaczną część twórczości poświęciła pisarstwu. Po tragicznych wydarzeniach rewolucji 1917 roku i zakończeniu I wojny światowej rodzice zdecydowali się przenieść do polskiego Radomia. 

Tam Sławomir ukończył w 1938 roku Gimnazjum im. Tytusa Chałubińskiego, a dwa lata później poślubił Danutę ze Świeckich. W 1939 roku ochotniczo uczestniczył w obronie Warszawy. W czasie okupacji zdecydował się podjąć studia w tamtejszej Akademii Sztuk Pięknych, oficjalnie zlikwidowanej przez Niemców, lecz kontynuującej swą misję w ramach tajnego nauczania. W latach 1940–1944 uczęszczał do pracowni awangardowego malarza 
i scenografa Jana Golusa, rzeźbiarza animalisty Stanisława Komaszewskiego, świeżego absolwenta Miejskiej Szkoły Sztuk Zdobniczych i Malarstwa Jerzego Jarnuszkiewicza oraz znanej autorki pomników Zofii Trzcińskiej-Kamińskiej. Równolegle studiował na tajnym Wydziale Architektury Miejskiej Szkoły Budowlanej u Lecha Niemojewskiego i Bohdana Lacherta. Wtedy też zetknął się z Janem Dymiczem (Ivanem Dimiciem), czynnym do niedawna w Pińsku serbskim malarzem, który przed wybuchem wojny przeniósł się do stolicy. 
Po powstaniu warszawskim, w którym Lewiński wziął udział, młode małżeństwo zostało wywiezione do hitlerowskiego obozu pracy w Six (Seddiner See) pod Poczdamem. Po jego wyzwoleniu przedostało się przez Legnicę do Bydgoszczy, gdzie osiedlili się także starzy Lewińscy. 

W 1946 roku Danuta i Sławomir Lewińscy postanowili zamieszkać w Szczecinie. Od samego początku, obejmując pracownię przy ul. św. Wojciecha 1, Sławomir brał aktywny udział 
w konsolidacji miejscowego środowiska, współorganizował lokalny oddział Związku Polskich Artystów Plastyków, a od drugiej wystawy prac jego członków w grudniu 1946 roku cyklicznie prezentował swoje dzieła szerokiej publiczności. Zrazu były to pejzaże
i patriotycznie nacechowane, pociągające starożytnym tematem sceny (Krypta z prochami 

Piastów na Zamku Szczecińskim, 1946) utrzymane w tradycji malarstwa kolorystycznego. 
W 1948 roku Lewiński otrzymał pierwsze rzeźbiarskie zlecenie dekoracyjne: kompozycję Rybaczki dla poniemieckiego gmachu szkolnego przy ulicy Mariana Buczka (dziś Marszałka Józefa Piłsudskiego), odbudowywanego na potrzeby Ubezpieczalni Społecznej. Autorami pozostałych prac byli twórcy kilkakrotnie współpracujący w tym czasie z Lewińskim przy zamówieniach publicznych: Henryk Karniej, Tadeusz Kluska, Emanuel Messer, Kazimierz Podsadecki i Marian Tomaszewski. Na przełomie maja i czerwca 1949 roku na wystawie Człowiek i praca w Muzeum Pomorza Zachodniego Lewiński zaprezentował niewielkie mozaiki Rybacy, Ładowanie koni i Miniowanie dźwigów na Odrze oraz pełnoplastyczne cementowe popiersie hutnika Władysława Janickiego (obecnie w ogrodzie Akademii Morskiej w Szczecinie). We wszystkich ujawniła się tendencja do upraszczania i monumentalizacji formy, budząca rozbieżne refleksje krytyki stalinowskiej. Gdy miesiąc później Lewiński zajął drugie miejsce w ogólnopolskim konkursie na miejscowy Pomnik Wdzięczności dla Armii Radzieckiej, prostotę proponowanej ośmiometrowej statui żołnierza, bliskiej stylistyce Ernsta Barlacha, wziął w obronę na łamach lokalnej prasy Messer. Odróżniał on język Lewińskiego od zabiegów spotykanych „w sztuce mieszczańskiej u tzw. popularnie modernistów”, choć ci (Xawery Dunikowski, Alberto Giacometti, Jean-Robert Ipoustéguy, Marino Marini) 
w rzeczywistości stawali się dla wyposażonego w ogromną erudycję wizualną artysty ważnym punktem odniesienia. 

Kameralne prace przestrzenne, a także obrazy Lewińskiego, dopuszczane były jednak do prezentacji na wszystkich Ogólnopolskich Wystawach Plastyki doby socrealizmu (1950–1954), a pierwsza gipsowa wersja głowy Komunarda (1952, kolejna 1958 w kolekcji MNS) znalazła się na stałej wystawie sztuki współczesnej szczecińskiego muzeum przy ulicy Janisławy 27 (obecnie Staromłyńska). W tym samym roku artysta wykonał sgraffitowe dekoracje dla Miasteczka Dziecięcego w Podgrodziu (Nowe Warpno). Tematyka rewolucyjna objawiła się w rzeźbie Głowa Marata (1954), inspirowanej obrazem Jacques-Louis Davida, oraz Przeciw wojnie (1954), do której pozował koreański uczeń szczecińskiego Technikum Nawigacyjno-Morskiego. W czasie odwilży zaczęły powstawać pierwsze wolnostojące rzeźby w przestrzeni miasta: popiersie Juliusza Słowackiego (1955) i statua Madonny z Dzieciątkiem w Stargardzie (1958), pomnik Mieszka I w Mieszkowicach (1957), marynarzy radzieckich 
w Międzyzdrojach (1957) i Adama Mickiewicza w Szczecinie (1960) oraz łączące abstrakcyjne 
bryły z figuratywnym posągiem Matki Polki założenie cmentarza żołnierzy 1. Armii Wojska Polskiego w Siekierkach nad Odrą (1960–1961). W figurze Mickiewicza zapożyczono blokowatość przełomowego paryskiego pomnika Honorégo Balzaca (Auguste Rodin, 
1892–1897), przejętą już przez Dunikowskiego i widoczną w – powstającym równolegle ze 
szczecińskim – pomniku polskiego wieszcza Bazylego Wojtowicza w Poznaniu. W 1960 roku Lewiński we współpracy z Messerem ozdobił mozaiką fasadę szczecińskiego kina „Kosmos”; przy wykonywaniu mozaik pomagał wówczas także matce. 

Od początku dekady zyskała na sile fascynacja archeologią, zauważalna już kilka lat wcześniej w płaskorzeźbionej „sumeryjskiej” dekoracji kiosku RSW „Prasa” przy alei Piastów 6 
w Szczecinie (przebudowany). Tym razem trwale zagościły w repertuarze Lewińskiego motywy pomorskiej starożytności, widoczne w totemicznych głowach Piastów, Słowianek 
i Światowidów (m.in. w kolekcji MNS). Te zaoblone granitowe i piaskowcowe kamienie 
z sumarycznie wydobytymi cechami fizjonomii ozdobiły także dziedzińcowe elewacje Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie oraz złożyły się na Morską Kronikę Szczecina przy Bulwarze Piastowskim (1968). Obok prac w twardym materiale o wygładzonej powierzchni Lewiński tworzył niewielkie statuetki modelowane w glinie i szamocie. Nowy materiał pozwalał uzyskać odmienne opracowanie faktur, smukłość proporcji, ażury i abstrakcyjny ornament (Zmierzch królów, grupa rzeźbiarska, 1962, kolekcja MNS). Mniejsze gabarytowo prace powstawały od 1958 roku w zaadaptowanej na pracownię pozostałości gotyckiego kościoła Mariackiego, często z udziałem syna Jakuba (ur. 1947), przyszłego rzeźbiarza i architekta wnętrz. Największe pomniki ciosano w poprzednim warsztacie artysty, zajmującym nieodbudowaną, prowizorycznie zadaszoną część Pałacu pod Głowami, którego elewacje ozdobił z czasem detal wykonany przez ojca (portrety szczecińskich ludzi kultury), a którego wnętrza na potrzeby Galerii Sztuki Współczesnej (oddziału MNS) zaprojektował jego potomek. W latach siedemdziesiątych dorobek pracowni Lewińskich wzbogaciły kolejne monumenty, fontanny i tzw. witacze (m.in. dla Chojny, Gryfina, Międzyzdrojów, Myśliborza, Stargardu, Szczecina i Trzebiatowa oraz na granicy państwa w Kołbaskowie), a także drobne formy brązownictwa. Te ostatnie zdominowały ostatni okres twórczości Sławomira. Artysta wziął udział w licznych wystawach krajowych i zagranicznych, m.in. w: Arhus, Arezzo, Barcelonie, Oslo, Rawennie, Rostocku, Ystad. 

Zmarł w Szczecinie 14 września 1999 roku. 

oprac. Dr Szymon Piotr Kubiak

Reklama

Kultura

Kino Zamek zaprasza na Mały Przegląd Wielkich Filmów vol. 2

Kino Zamek w Szczecinie zaprasza na drugą część przeglądu wybitnych filmów festiwalowych, artystycznych i autorskich. W dniach 12-17 listopada, w ramach Małego Przeglądu Wielkich Filmów. Vol. 2 zaprezentowanych zostanie aż dziewięć cenionych tytułów, nagradzanych na najważniejszych festiwalach, podpisanych przez znakomitych autorów i autorki. To będzie kilkudniowe święto kina festiwalowego na wybitnym światowym poziomie, a wydarzenie to dodatkowo włączy się w obchody dorocznego Europejskiego Dnia Kina Artystycznego.

Opublikowane

w dniu

W Szczecinie nie mamy międzynarodowego festiwalu pełnometrażowych filmów fabularnych, prezentującego najważniejsze i najnowsze dokonania w kinie autorskim i artystycznym. W kinie Zamek pragniemy wypełnić tę lukę i dlatego zabierzemy naszych widzów w ekscytującą filmową podróż – mówi Krzysztof Spór, dziennikarz filmowy i koordynator programu filmowego w kinie Zamek w Szczecinie.  Na program przeglądu składają się tylko wybitne i znakomite filmy, które w ostatnich miesiącach odniosły sukcesy artystyczne na świecie, były doceniane na krajowych i międzynarodowych festiwalach, a które wzbudziły powszechny zachwyt publiczności i krytyków. Osiem z dziewięciu filmów tego przeglądu będzie w Szczecinie pokazanych po raz pierwszy. Filmy fabularne z Polski, Europy i odległych zakątków świata, kino dokumentalne, wielkie nazwiska, niezapomniane opowieści, a przede wszystkim gwarancja znaczących filmowych uniesień, w jednym miejscu i czasie, przez pięć dni tylko w kinie Zamek w Szczecinie. Niech żyje kino! – kończy swoje zaproszenie Krzysztof Spór.

Przegląd zainauguruje w sobotę 12 listopada film „Godland” w reżyserii Hlynura Pálmasona (Zimowi bracia, Biały, biały dzień), propozycja z Islandii debiutująca na tegorocznym festiwalu w Cannes, a opowiadająca o luterańskim księdzu, który u schyłku XIX wieku przedziera się przez mroźną i piękną Islandię ze swoją wiarą… i aparatem fotograficznym. „Godland” jest filmem o samotności, wyobcowaniu i goryczy. Ale także o artyście, który zamraża i utrwala życie na szklanych negatywach – zupełnie jak lodowiec.

Dzień później zaprezentowane zostaną dwie głośne francuskie produkcje. „Pięć diabłów” to najnowszy film Léi Mysius – reżyserki znakomitej „Avy”, elektryzujące kino z pogranicza dramatu, thrillera i parapsychologicznego fantasy. Z każdym dniem lista nagród i zachwytów nad „Pięcioma diabłami” rośnie, a w ocenie wielu osób, może być to jeden z najlepszych filmów tego roku. „Piękny poranek” cenionej autorki Mii Hansen-Løve otrzymał jedną z nagród na tegorocznym festiwalu w Cannes, a w głównej roli wystąpiła w nim Léa Seydoux. To poruszająca opowieść o poczuciu straty i odrodzeniu, żałobie i radości z życia.

Kolejne dwa filmy prezentowane w trakcie przeglądu w kinie Zamek pozwolą poznać niezwykłych ludzi i miejsca, w których żyją. 15 listopada zaprezentowana zostanie „Katedra”, która wygrała konkurs pełnometrażowych dokumentów na tegorocznym 62. Krakowskim Festiwalu Filmowym, a której bohaterem jest idealista-wizjoner-szaleniec(?), który 60 lat temu rozpoczął w Hiszpanii budowę… gigantycznej katedry. I to nie jest błąd w druku. Druga z propozycji tego dnia to „Lunana. Szkoła na końcu świata”, sensacja filmowa z odległego i egzotycznego Bhutanu, która otrzymała w tym roku nominację do Oscara w kategorii doceniającej filmy międzynarodowe. To małe dzieło zachwyca autentycznością i egzotyką.

Dzień później seanse z wielkimi filmami rozpocznie „Nana”, głośna produkcja z Indonezji. Nagrodzony na tegorocznym Berlinale film imponuje subtelnością, a podporządkowana temu celowi, wysmakowana warstwa formalna nie bez powodu wzbudziła zachwyt wśród krytyków, którzy skojarzyli ją z późnymi dziełami Wonga Kar-waia. Z festiwalu w Berlinie dotrą do Szczecina także pełni subtelnych niuansów i wielu emocji „Pasażerowie nocy”. To entuzjastycznie przyjęty przez widzów i krytyków film, w którym reżyser celebruje prozę życia, nadając trywialnym momentom poetycki wymiar. Dla wielu jest to najlepszy francuski film tego roku, a w głównej roli występuje w nim zjawiskowa Charlotte Gainsbourg.

Mały Przegląd Wielkich Filmów zakończy się 17 listopada, a tego dnia pokazane zostaną dwie znakomite propozycje, dotykające relacji międzyludzkich. Polski „Słoń” to reżyserski debiut Kamila Krawczyckiego, zwycięzca konkursu mikrobudżetów na tegorocznym Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Gdy w życiu Bartka pojawia się chłopak z wielkiego świata, musi on sobie odpowiedzieć na wiele kluczowych pytań o swoje życie i swoją przyszłość. „Blisko” Lucasa Dhonta to próba wejścia do świata dwóch 13-letnich chłopców, opowieść o nauce przeżywania najtrudniejszych emocji. W powszechnej ocenie „jeden z najpiękniejszych filmów tegorocznego Cannes”, a dziś także kandydat Belgii do Oscara w kategorii Film Międzynarodowy.

Od 2016 roku organizowany jest na całym świecie doroczny Europejski Dzień Kina Artystycznego. Tegoroczna 7. edycja odbędzie się w dniu 13 listopada 2022 roku i niejako jej odbiciem będą wydarzenia dziejące się w te dni w szczecińskim kinie Zamek. Kino europejskie i artystyczne od lat stanowi bowiem znaczącą część programu filmowego w zamkowym kinie, które działa już od 1963 roku. Kino Zamek w Szczecinie życzy widzom prawdziwych filmowych uniesień!

MAŁY PRZEGLĄD WIELKICH FILMÓW. VOL. 2

12-17 LISTOPADA 2022

PROGRAM I HARMONOGRAM

GODLAND (Vanskabte Land)

12 listopada (sobota), godz. 19:00

dramat, Dania, Islandia, Francja, Szwecja 2022 (138 min)

Reżyseria Hlynur Pálmason

Obsada: Ingvar Sigurdsson, Friðrik Friðriksson, Ísar Svan Gautason

                 

Prezentowany w canneńskiej sekcji Un Certain Regard najnowszy film Hlynura Pálmasona (Zimowi bracia, Biały, biały dzień) to wirtuozerski popis reżyserskiej metody. Spektakularne, dramatyczne, a przy tym zmienne i kapryśne pejzaże Islandii na bieżąco referują nam stan ducha bohaterów: wizualizują surowość zasad, portretują zlodowacenia duszy, zapowiadają spiętrzenie konfliktów. Przez zimne strumienie, nagie skały i szmaragdowe mchy zmierza ku nowej parafii luterański ksiądz Lucas (Elliott Crosset Hove). Młodemu Duńczykowi towarzyszy lokalny przewodnik i bajarz Ragnar (Ingvar Sigurðsson). Od początku ich relacja pełna jest napięć, bowiem kapłan ma misję i pasję kolonizatora, którym starzec uparcie się przeciwstawia. Umiejscowiony u schyłku XIX wieku scenariusz odwołuje się do zależności łączących Islandię i Danię, ale skomplikowane relacje władzy i poddaństwa, jakie kreśli reżyser, wykraczają poza ramy historycznych rozliczeń i religijnych hierarchii. Godland jest filmem o samotności, wyobcowaniu i goryczy. Ale także o artyście, który zamraża i utrwala życie na szklanych negatywach – zupełnie jak lodowiec. (opis Nowe Horyzonty)

FESTIWALE/NAGRODY: Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Cannes, Chicago International Film Festival, Haifa International Film Festival, London Film Festival, San Sebastián International Film Festival, Sydney Film Festival.

 

PIĘĆ DIABŁÓW (The Five Devils / Les cinq diables)

13 listopada (niedziela), godz. 17:00

dramat, Francja 2022 (96 min)

Reżyseria Léa Mysius

Obsada: Adèle Exarchopoulos, Sally Dramé, Swala Emati

Vicky to samotna dziewczynka mieszkająca w sennym, górskim miasteczku. Jest obdarzona osobliwym talentem: potrafi chwytać i odtwarzać wszystkie możliwe zapachy, które zbiera kolejno w starannie oznakowanych słoiczkach. Wśród nich szczególne miejsce zajmują te poświęcone zapachowi jej mamy, Joanne (znana z „Życia Adeli” Adèle Exarchopoulos), która jest trenerką aqua aerobiku, a po pracy pływa w jeziorze pod czujnym okiem córki. Pewnego dnia w ich domu pojawia się siostra męża Joanne – tajemnicza Julia. Zaintrygowana tą niespodziewaną obecnością dziewczynka „kradnie” jej zapach i odtwarzając go, przenosi się w przeszłość kobiety. Zaczyna tym samym odkrywać zaskakujące sekrety i wskrzeszać historię, która wpłynęła na los jej rodziny. Najnowszy film Léi Mysius – reżyserki znakomitej „Avy” – to elektryzujące kino z pogranicza dramatu, thrillera i parapsychologicznego fantasy. A zarazem nieoczywista opowieść o pamięci, macierzyństwie, niespełnionych pragnieniach i życiu odłożonym na później. Oraz o wielkiej mocy filmowej fantazji, która magicznie splata ze sobą różne równoległe światy i czasoprzestrzenie. (opis Nowe Horyzonty)

FESTIWALE/NAGRODY: Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Cannes, Sitges – Catalonian International Film Festival, Międzynarodowy Festiwal Filmowy Nowe Horyzonty.

 

PIĘKNY PORANEK (Un beau matin / One Fine Morning)

13 listopada (niedziela), godz. 19:00

dramat, Francja/Niemcy 2022 (112 min)

Reżyseria Mia Hansen-Løve

Obsada: Léa Seydoux, Pascal Greggory, Melvil Poupaud

Sandra, tłumaczka mieszkająca w Paryżu, wychowuje ośmioletnią córkę i zajmuje się cierpiącym na chorobę neurodegeneracyjną ojcem, nauczycielem filozofii. Jego umysł, jego pamięć zanika, stan zdrowia na tyle się pogarsza, że rodzina poszukuje dla niego miejsca w ośrodku opieki. Sandra zaczyna spotykać się z dawnym przyjacielem Clémentem i mimo, że jest on w związku, wybucha pomiędzy nimi namiętny romans. Hansen-Løve z właściwą sobie niezwykłą wrażliwością opowiada o dwóch skrajnych uczuciach, współistniejących w życiu Sandry: poczuciu straty i odrodzeniu, żałobie i radości z życia.

FESTIWALE/NAGRODY: Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Cannes, Chicago International Film Festival, Ghent International Film Festival, Jerusalem Film Festival, Toronto International Film Festival, Festiwal Filmowy Dwa Brzegi.

 

KATEDRA (The Cathedral)

15 listopada (wtorek), godz. 17:00

dokumentalny, Słowacja 2022 (87 min)

Reżyseria Denis Dobrovoda

Dla jednych idealista wiedziony żarliwą wiarą, dla innych szaleniec i człowiek grzeszący pychą – 60 lat temu Justo Gallego Martínez rozpoczął wznoszenie katedry w hiszpańskim Mejorada del Campo. Bez uprawnień, projektu i wykształcenia budowlanego. Własnymi środkami i niemal wyłącznie za pomocą własnych rąk. Wielu trudno zrozumieć to przedsięwzięcie – zwłaszcza w wielokulturowym i sekularyzującym się świecie. Z udziałem archiwaliów i współczesnych obserwacji film rejestruje proces powstawania gigantycznej budowli. Co się stanie z niedokończoną katedrą po śmierci jej budowniczego? (opis Krakowski Festiwal Filmowy)

FESTIWALE/NAGRODY: 62. Krakowski Festiwal Filmowy (nagroda dla najlepszego pełnometrażowego dokumentu).

 

LUNANA. SZKOŁA NA KOŃCU ŚWIATA (Lunana: A Yak in the Classroom)

15 listopada (wtorek), godz. 19:00

dramat, Bhutan/Chiny 2019 (110 min)

Reżyseria Pawo Choyning Dorji

Obsada: Sherab Dorji, Ugyen Norbu Lhendup, Kelden Lhamo Gurung

 

Pierwsza oscarowa nominacja dla Bhutanu dla niektórych widzów będzie wystarczającą rekomendacją, by wraz z twórcami filmu zajrzeć do Lunany, małej wioski położonej w północnej części kraju. Trafia tam również Ugyen, młody nauczyciel, który marzy o karierze piosenkarza i emigracji do Australii. Zanim jednak będzie mógł wyjechać, musi odpracować jeszcze jeden rok (do czego zmusza go rządowy kontrakt). Nie spodziewał się jednak, że trafi – niemal dosłownie – na koniec świata. Lunanę od ostatniego przystanku na trasie autobusu dzieli siedmiodniowa piesza wędrówka. Ugyen od samego początku jest więc niechętny pracy z grupką lokalnych dzieci, ale szybko przekona się, że stracił wielkomiejskie atrakcje na rzecz czegoś znacznie bardziej istotnego. Choć obsypana nagrodami Lunana opiera się na sprawdzonym od dawna schemacie, a jej osią fabularną jest konflikt cywilizacji z naturą, to debiut Pawo Choyninga Dorjiego okazuje się kinem wyjątkowym. Historia, którą niby dobrze znamy, w oszałamiających realiach himalajskiej wioski zmienia się w filozoficzną przypowieść o mądrości, cierpliwości i dokonywaniu życiowych wyborów. (opis Nowe Horyzonty)

FESTIWALE/NAGRODY: Oscary 2022 (nominacja w kategorii Najlepszy Pełnometrażowy Film Międzynarodowy), Cairo International Film Festival (wyróżnienie za debiut), CinemAsia Film Festival (nagroda publiczności), Mountain Film Festival, Palm Springs International Film Festival.

 

NANA (Before, Now & Then)

16 listopada (środa), godz. 17:00

dramat, Indonezja 2022 (103 min)

Reżyseria Kamila Andini

Obsada: Happy Salma, Laura Basuki, Arswendy Bening Swara

Oglądając indonezyjską „Nanę”, nie sposób nie pomyśleć o „Scenie zbrodni” z 2012 roku. Film Kamili Andini opisuje podobne wydarzenia, co wstrząsający dokument Joshuy Oppenheimera, ale przedstawia je z zupełnie odmiennego punktu widzenia. Podczas gdy „Scena zbrodni” skupiała się na perspektywie zaślepionych propagandą sprawców ludobójstwa, „Nana” oddaje głos ocalonym z masakry. Tytułowa bohaterka to elegancka, atrakcyjna kobieta, która sprawia wrażenie, jakby zdążyła zapomnieć o traumatycznych okolicznościach, jakie doprowadziły do śmierci jej ojca i syna. Prowadząca dostatnie, lecz puste życie Nana coraz częściej bywa jednak nawiedzana przez wspomnienia z mrocznych lat 60. XX wieku. Choć bohaterka nie może liczyć na zrozumienie otoczenia i pogrąża się przez to w melancholii, nieoczekiwane spotkanie przynosi jej szansę wyrwania się z marazmu. Nagrodzony na tegorocznym Berlinale film Andini imponuje subtelnością, z jaką zagłębia się w meandry kruchej psychiki. Podporządkowana temu celowi, wysmakowana warstwa formalna nie bez powodu wzbudziła wśród krytyków skojarzenia z późnymi dziełami Wonga Kar-waia. (opis Nowe Horyzonty)

FESTIWALE/NAGRODY: Berlin International Film Festival (nagroda za rolę drugoplanową dla Laury Basuki), Brussels International Film Festival (nagroda jury), Chicago International Film Festival, Sydney Film Festival.

 

PASAŻEROWIE NOCY (Les passagers de la nuit)

16 listopada (środa), godz. 19:00

dramat, Francja 2022 (111 min)

Reżyseria Mikhaël Hers

Obsada: Charlotte Gainsbourg, Quito Rayon-Richter, Megan Northam, Emmanuelle Béart

Na tle przełomu historycznego – wyborów prezydenckich w 1981 roku w Paryżu Hers opisuje losy Elisabeth, która właśnie znalazła się na życiowym zakręcie. Jej małżeństwo się skończyło i aby udźwignąć odpowiedzialność za siebie i dwójkę dorastających dzieci podejmuje nocną pracę w radio. Podczas audycji poznaje wolnego ducha, Talulah i otacza ją opieką. Talulah po raz pierwszy doświadcza ciepła rodzinnego domu, przekazując w zamian ducha swobody w podejmowaniu ryzyka i pewności siebie, tak potrzebnego w danym momencie Elisabeth i jej dzieciom. Hers celebruje prozę życia, nadając trywialnym momentom poetycki wymiar.

FESTIWALE/NAGRODY: Berlin International Film Festival, Love is Folly International Film Festival, Festiwal Filmowy Dwa Brzegi.

 

SŁOŃ

17 listopada (czwartek), godz. 17:00

dramat/romans, Polska 2022 (89 min)

Reżyseria Kamil Krawczycki

Obsada: Jan Hrynkiewicz, Paweł Tomaszewski, Ewa Skibińska

Bartek prowadzi małe gospodarstwo na Podhalu. Kiedy opuścił ich ojciec, jego matka się załamała, wówczas to on musiał zostać głową rodziny. Pewnego dnia umiera ich sąsiad i jego syn Dawid przyjeżdża na pogrzeb. Bartek fascynuje się Dawidem i jego beztroską. Pierwsza miłość zmusza go do podjęcia decyzji, czy jest już gotowy, żeby sięgnąć po swoją wolność.

FESTIWALE/NAGRODY: 47. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni (nagroda główna w konkursie mikrobudżetów), Międzynarodowy Festiwal Filmowy Nowe Horyzonty, Festiwal Filmowy Dwa Brzegi.

 

BLISKO

17 listopada (czwartek), godz. 19:00

dramat, Belgia/Holandia/Francja 2022 (105 min)

Reżyseria Lucas Dhont

Obsada: Eden Dambrine, Gustav De Waele, Émilie Dequenne, Léa Drucker

Jeden z najpiękniejszych filmów tegorocznego festiwalu w Cannes. Nagrodzone Grand Prix „Blisko” Lukasa Dhonta, autora pamiętnej „Girl”, to sensualna i czuła opowieść o przyjaźni dwóch 13-latków. Léo i Rémi uwielbiają spędzać ze sobą czas, ich relacja jest intensywna, spontaniczna, żywa. Jednak głupie plotki, presja rówieśników i zagubienie w świecie, który nigdy nie jest oczywisty, powodują, że Léo zaczyna się oddalać i ranić przyjaciela. Wspaniale sfilmowany coming-of-age i zarazem uniwersalny film o akceptacji swoich błędów oraz nauce przeżywania najtrudniejszych emocji.

FESTIWALE/NAGRODY: Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Cannes (Grand Prix Jury), Chicago International Film Festival, European Film Awards, Haifa International Film Festival, Hamburg Film Festival, Hamptons International Film Festival, Sydney Film Festival.

 Kino Zamek (wejście A)

Bilety 14 i 12 zł (ulgowy) do nabycia w kasach Zamku (kasa wejście A oraz kasa Centrum Informacji Kulturalnej i Turystycznej – wejście I) i online na zamek.szczecin.pl

Czytaj dalej

Gmina Police

Zajęcia artystyczne w tymczasowej siedzibie Miejskiego Ośrodka Kultury już ruszyły

Po dwutygodniowej przerwie w zajęciach edukacji artystycznej, policki MOK wznowił swoją ofertę warsztatów dla dzieci i dorosłych w tymczasowej siedzibie, usytuowanej w budynku przy ulicy Traugutta 4, gdzie dawniej mieściło się Gimnazjum nr 3. Budynek będzie pełnił nową funkcję w czasie realizacji inwestycji „Przebudowa i remont Miejskiego Ośrodka Kultury w Policach”, której wykonania podjęła się firma MIKOR Inżyniering.

Opublikowane

w dniu

Sale zajęciowe zostały już przygotowane do przyjęcia uczestników, na których z głowami pełnymi nowych pomysłów czekają instruktorzy. Do oferty MOK-u wracają wszystkie zajęcia artystyczne, które będą realizowane według dotychczas obowiązującego harmonogramu. Na wiele warsztatów wciąż jeszcze można się zapisać – wystarczy zajrzeć na stronę www.mokpolice.pl i wejść w zakładkę strefa zajęć, gdzie dostępna jest pełna oferta odbywających się ośrodku zajęć dla dzieci, młodzieży i dorosłych lub skontaktować się z instruktorem odpowiedniej sekcji. W przypadku dużego zainteresowania dyrekcja MOK-u przewiduje również utworzenie nowych grup tak, by wszystkie dzieci chcące dołączyć do zajęć indywidualnych lub zespołowych, otrzymały taką możliwość.

W polickim domu kultury na dzieci i młodzież czekają zajęcia zróżnicowane tematycznie, wśród których każdy z pewnością znajdzie coś odpowiedniego dla siebie. Oferta MOK-u skierowana jest do dzieci i młodzieży w wieku od 4 do 18 lat, a grupy podzielone są wewnętrznie zgodnie z przedziałem wiekowym uczestników. Wszyscy chętni mogą zapisać się na warsztaty plastyczne (plastyka, mała akademia sztuki), ceramiczne, sensoryczne (zabawy sensoryczne, sensoryka), taneczne (grupy Companii Baletowej), muzyczne (perkusja) oraz wokalne (PP 66, studio wokalne, twórcze konsultacje wokalne). Zajęcia prowadzone w grupach bądź indywidualnie dają możliwość rozwinięcia swojego potencjału twórczego, udoskonalenia warsztatu artystycznego lub po prostu kreatywnego spędzenia czasu wolnego.

Najmłodsze dzieci mogą uczestniczyć w zabawach sensoplastycznych oraz zajęciach rytmicznych – spotkanie te przewidziane są dla maluchów między 2 a 5 rokiem życia i odbywają się raz lub dwa razy w tygodniu.

Również dorośli mogą skorzystać z wachlarza zajęć tematycznych. Instruktorzy prowadzą nabory na warsztaty ceramiczne, rękodzielnicze oraz plastyczne. Osoby zainteresowane tańcem mogą dołączyć do zespołu „Policzanie”, a Ci którzy lubią śpiewać mogą wziąć udział w spotkaniach zespołu „Balbiny” oraz chóru „Postscriptum”.

Najbliższe tygodnie z pewnością będą czasem adaptacji do nowej przestrzeni zarówno dla uczestników zajęć, jak i dla instruktorów. Mimo zmiany siedziby, Miejski Ośrodek Kultury będzie rozwijał swoją działalność, sukcesywnie poszerzając ofertę o nowe zajęcia i warsztaty i dopasowując ją do aktualnych potrzeb mieszkańców.

Czytaj dalej

Kultura

Sklep z Ptasimi Piórami powraca do Starej Rzeźni. Koncert już w niedzielę

W październiku Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia zaprasza na kolejny koncert – po wyprzedanym do ostatniego miejsca koncercie Wojtka Szumańskiego zapraszamy na koncert lokalnej legendy. Sklep z Ptasimi Piórami na scenie jest id ponad czterech dekad, a Arfik od 35. Oba zespoły łączy postać charyzmatycznego Ryszarda Leoszewskiego. Już w niedzielę będziemy mogli posłuchać najpiękniejszych utworów „Sklepu” z przekroju całej kariery szczecińskiego zespołu. Nie zabraknie także niespodzianek.

Opublikowane

w dniu

Sklep z Ptasimi Piórami od 44 lat tworzy, gra koncerty w klubach, salach widowiskowych, teatrach w całej Polsce i poza jej granicami, jest wizytówką kulturalną Szczecina. W niedzielny wieczór zabrzmią dźwięki piosenek z ostatniej płyty „Biało-czerwona, czyli przepisy mówią jasno” – kompozycje lidera zespołu Ryszarda Leoszewskiego do tekstów Michała Zabłockiego, Barbary Stenki, Małgorzaty Ciepielak, Kornelii Leoszewskiej i Marka Maja. Nowe, liryczne, satyryczne i refleksyjne utwory zagra cały skład Sklepu z Ptasimi Piórami: Ryszard Leoszewski – gitara, śpiew; Mariusz Smoliński – piano; Krzysztof Ciesielski – kontrabas; Lech Grochala – perkusja, instrumenty perkusyjne. Na scenie pojawią się też zaproszeni goście – młodzież z grupy artystycznej ARFIK. A to z okazji przypadającego w tym roku Jubileuszu 35-lecia zespołu.

Sklep z Ptasimi Piórami to wielcy przyjaciele Starej Rzeźni od lat. Ryszard Leoszewski jest naszym regularnym gościem i artystą, którego twórczość idealnie wpisuje się w nasze pojmowanie kultury. Już w niedzielę, jeszcze jesienią, ale zbliżając się powoli do zimy, przy zachodzącym słońcu oddawać się będziemy refleksji i będziemy wypoczywać przy kojących dźwiękach poezji śpiewanej. Jestem przekonana, że będzie to wspaniały wieczór – mówi Laura Hołowacz, założycielka Starej Rzeźni.

Koncert odbędzie się 23 października o godzinie 18:00 w Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia. Bilety są jeszcze dostępne.

Czytaj dalej
Reklama

Na czasie