Gmina Police

Radni zagłosowali za wygaszeniem mandatu Kamila Olszewskiego

Opublikowane

w dniu

[lead]Podczas wtorkowej sesji, Rada Miejska w Policach przegłosowała wygaśnięcie mandatu radnego Prawa i Sprawiedliwości Kamila Olszewskiego. Uchwałę poparło 12 radnych, natomiast 7 było przeciw. Jedna osoba nie wzięła udziału w głosowaniu. – Chciałbym oświadczyć, iż w dniu wyborów 21 października 2018 roku posiadałem prawo wybieralności do Rady Miejskiej w Policach – powiedział Kamil Olszewski, radny Prawa i Sprawiedliwości.[/lead]

– Pragnę zauważyć, iż Przewodniczący Rady Miejskiej Grzegorz Ufniarz nie informował mnie wcześniej o swoich wątpliwościach, co do treści złożonego przeze mnie oświadczenia majątkowego ani też nie próbował rozwiać swoich wątpliwości, które powziął np. w osobistej rozmowie czy w sposób zwyczajowo przyjęty tj. np. pismo przekazane za pośrednictwem biura rady miejskiej lub pocztą – powiedział podczas sesji, radny Kamil Olszewski. Do dnia dzisiejszego zresztą nie zostało formalnie wyjaśnione mi to, jakie informacje spowodowały u Przewodniczącego Rady powzięcie określonych wątpliwości, co do mojego miejsca zamieszkania, tak abym mógł się do tych informacji odnieść. Forma publicznego odczytania pisma na sesji rady miejskiej i brak oznak chęci wyjaśnienia tej sprawy świadczą w moim przekonaniu o chęci zdyskredytowania mnie, jako radnego.

Podstawą dla procedowania uchwały był raport pokontrolny komisji rewizyjnej, której w czerwcu br. Rada Miejska zleciła sprawdzenie, czy radny Kamil Olszewski w dniu wyborów samorządowych zamieszkiwał na terenie gminy Police, a tym samym, czy posiadał prawo wybieralności. Komisja rewizyjna ustaliła, że w dniu wyborów samorządowych Kamil Olszewski nie zamieszkiwał na terenie gminy Police i nie ma jakichkolwiek przesłanek pozwalających na przyjęcie, jakoby radny zamieszkiwał na terenie gminy Police po uzyskaniu mandatu radnego.

Projekt uchwały stwierdzający wygaśnięcie mandatu radnego wywołał długą i burzliwą dyskusję. Swoje wątpliwości co do argumentów wynikających z raportu pokontrolnego komisji rewizyjnej mieli radni opozycji.

Radny Olszewski w odczytanym oświadczeniu wskazywał, że uniemożliwiono mu odniesienie się do ustaleń Komisji Rewizyjnej, bo nie miał dostępu do wszystkich pism i dokumentów dotyczących jego sprawy.

– Odnosząc się już do samego protokołu komisji rewizyjnej oraz projektu uchwały wygaszającej mandat, mam zgodnie z prawem możliwość złożenia wyjaśnień w tym temacie – mówił radny Olszewski. I z chęcią bym to zrobił, ale z ubolewaniem muszę stwierdzić, iż nie mogę tego dokonać w sposób pełny i szczegółowy, gdyż nie otrzymałem kompletnego materiału dowodowego na mój temat, który pozwolił komisji rewizyjnej wysnuć wniosek o braku zamieszkiwania przeze mnie na terenie Gminy Police. Jak rozumiem żaden z Państwa radnych takiego materiału nie otrzymał? W związku z tym, że nie znam treści pism oraz pytań kierowanych przez Przewodniczącego Rady oraz nie znam odpowiedzi na te pisma, w jaki sposób mam dokonać wyjaśnień? W demokratycznym porządku prawnym jest to nie dopuszczalne. Nie wiem czy zrobiono to celowo, abym nie mógł się odnieść do całości materiału zgromadzonego przez komisję, czy jest to zwyczajne uchybienie proceduralne, ale w efekcie nie dano mi zgodnie z prawem możliwości pełnego i obiektywnego złożenia wyjaśnień. Jak mają zagłosować radni skoro nie wiedzą czy ustalenia komisji są właściwe, obiektywne i niebudzące wątpliwości, co do skali szczegółowości zbadania sprawy?

– Uważam, że komisja wykonała za mało pracy, żeby wyciągać tak zdecydowane wnioski – mówił radny Adam Sobczyk. – Jeśli dostała odpowiedź od policji, że ta nie czuje się zobligowana do wykonania czynności, o które komisja wnioskowała, to trzeba było się zastanowić, jak takie informacje uzyskać.
Głos zabrał przewodniczący Komisji Rewizyjnej Wiesław Gaweł.

– Prosiłem o oświadczenie pana Kamila Olszewskiego – mówił Wiesław Gaweł, przewodniczący Komisji Rewizyjnej RM w Policach. – Że nic nie zaszkodzi, jeśli to zrobi. Komisja będzie miała punkt zaczepienia. Radny Kamil Olszewski przyszedł na komisję i odczytał swoje oświadczenie, że w okresie przedwyborczym zamieszkiwał na terenie gminy. A wiele uwag wygłosił, na temat prawomocności działań komisji. Na wstępie ostrzegł, że jak będziemy cokolwiek mówić, to wystąpi na drogę prawną, żeby nie ujawniać danych, dotyczących jego rodziny. Okazuje się, że Komisja Rewizyjna ma dwa milimetry poruszania się w przepisach prawa, a zaproszeni goście mogą wszystko.

[subtitle]Z protokołu pokontrolnego wynika, że ustalenia Komisji Rewizyjnej wskazują, iż Kamil Olszewski w dniu wyborów zamieszkiwał w Szczecinie.[/subtitle]

– Z treści otrzymanych odpowiedzi, wynika, iż centrum życiowe radnego Kamila Olszewskiego koncentrowało się w dniu wyborów w miejscowości Szczecin. Stanowisko takie potwierdzają ustalenia Komisji Rewizyjnej zawarte w protokole pokontrolnym – czytamy w uzasadnieniu uchwały.
– Stwierdzenie wygaśnięcia mandatu z powodu braku prawa wybieralności winno być wykazane za pomocą odpowiednich środków dowodowych – kończy wypowiedź radny Olszewski. Bo najważniejszą legitymację do sprawowania mandatu radnego stanowi wola wyborców wyrażona w głosowaniu powszechnym. Wyborcy dali mi silny mandat do sprawowania tej funkcji. Przypomnę, iż uzyskałem 7 wynik na 21 radnych siedzących tutaj na sali obrad, będąc debiutantem w tej roli. Wygaszenie mandatu musi zatem przejść proceduralny rygoryzm, aby nie doszło do pochopnego i niezgodnego z wolą wyborców wygaszenia mandatu. Mam podstawy twierdzić, ze ten proceduralny rygoryzm nie został zachowany z powodów, które wskazałem wcześniej, w związku z tym proszę radnych o zastanowienie się, aby nie podjęli decyzji o wygaszeniu mojego mandatu zbyt pochopnie i na podstawie niekompletnych informacji oraz mylnych przesłanek. To tyle z mojej strony. Dziękuję za cierpliwość i wysłuchanie moich wyjaśnień.

Uchwała jest nieprawomocna – radnemu Kamilowi Olszewskiemu przysługuje prawo odwołania do Sądu Administracyjnego.

Reklama

Gmina Police

Spływ kajakowy Łarpią

Stowarzyszenie Ekologiczne „Łarpia” i policki OSiR zapraszają na sobotę, 20 sierpnia br. na Wakacyjny Rodzinny Spływ Kajakowy Łarpią i Odrą.

Opublikowane

w dniu

– Wszystkich zainteresowanych zapraszamy na teren Stanicy Wodnej przy ul. Dębowej na godz. 10.00. Planujemy pływanie w kajakach jedno i dwu osobowych oraz w „smoczej łodzi” – napisał na swoim profilu FB, Wiesław Gaweł.

W związku z tym niezbędny jest udział w imprezie co najmniej 10 mężczyzn w celu zwodowania tej wielkiej łodzi. Wpisowe-darowizna na imprezę (koszt wypożyczenia kajaka) 10 zł. Na zakończenie spływu wspólne ognisko z pieczeniem kiełbasek (tym razem własnych), konkursy dla dzieci z nagrodami, a dla wszystkich uczestników pamiątkowe dyplomiki ukończenia spływu.

Ilość miejsc w spływie ograniczona. Decyduje kolejność zgłoszeń, a zgłoszenia należy nadsyłać na adres: wgaw@wp.pl. Każde zgłoszenie zostanie potwierdzone, aż do wyczerpania miejsc.

Czytaj dalej

Gmina Police

UOKiK wydał zgodę na powołanie nowej spółki „śmieciowej”

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wyraził zgodę na powstanie nowej spółki „śmieciowej” w Policach. Tym samym nic nie stoi na przeszkodzie by rozpocząć planowaną budowę zakładu przeróbki odpadów biodegradowalnych, który powstać ma w Leśnie Górnym w gminie Police.

Opublikowane

w dniu

O planach budowy zakładu przeróbki odpadów biodegradowalnyc głośno się zrobiło pod koniec czerwca br. Wówczas to władze samorządowe Polic wraz z przedstawicielami Remondis Szczecin, Przedsiębiorstwo Użyteczności Publicznej Trans-Net z siedzibą w Policach oraz Zakładu Unieszkodliwiania Odpadów w Szczecinie, przedstawiło protestującym mieszkańcom Leśna Górnego, Pilichowa i Siedlic projekt powołania spółki oraz charakter zakładu. Nowy zakład w Leśnie Górnym docelowo przetwarzać ma 40 tysięcy ton odpadów rocznie. Niepokoi to mieszkańców Pilchowa, którzy obawiają się między innymi nadmiernego ruchu pojazdów ciężarowych przez ich miejscowość.

Nadal jesteśmy, jako mieszkańcy tych trzech miejscowości przeciwni rozbudowie zakładu przeróbki odpadów biodegradowalnych – mówi sołtys Pilchowa Ireneusz Todorski. Czekamy na odpowiedź od burmistrza Diakuna na nasz wniosek, złożony w Urzędzie pod koniec czerwca i na konsultacje społeczne. Podczas czerwcowego spotkania dotyczącego zakładu nie zostaliśmy przekonani do tej inwestycji. Uważamy również, że same konsultacje powinny się odbyć dużo wcześniej.

Zdaniem sołtysa Todorskiego, podczas konsultacji powinno się przedstawić wszystkie dobre i złe strony powstania zakładu przeróbki odpadów biodegradowalnych. Powinno się również zapewnić bezpieczeństwo mieszkańców, których ten problem będzie dotykać. Chodzi przede wszystkim o budowę chodników i ścieżek rowerowych.

Czytaj dalej

Gmina Police

Dzielnicowy zawsze na służbie. Rozpoznał i zatrzymał poszukiwanego mężczyznę

Wzorową postawą wykazała się st. sierż. Damian Mucha dzielnicowy KPP w Policach, gdy w dniu wolnym od służby rozpoznał poszukiwanego mężczyznę. Dzielnicowy szybko ruszył w ślad za poszukiwanym i wezwał na pomoc patrol policji. Czujność i zaangażowanie dzielnicowego doprowadziły do zatrzymania mężczyzny poszukiwanego za kradzieże.

Opublikowane

w dniu

We wtorkowy wieczór st. sierż. Damian Mucha w czasie wolnym od służby rozpoznał wśród przechodniów poszukiwanego mężczyznę. Dzielnicowy wiedział, że takiej okazji nie można odpuścić dlatego niezwłocznie powiadomił dyżurnego jednostki KPP Police. Funkcjonariusz nie odpuszczał i cały czas był w pobliżu poszukiwanego mężczyzny, którego lokalizację przekazywał na bieżąco jadącemu ku nim patrolowi policji. Gdy na miejsce przyjechała załoga OPI wspólnie z dzielnicowym doprowadzili do zatrzymania poszukiwanego mężczyzny i osadzenia w policyjnym areszcie.

Zatrzymany mężczyzna to 19 letni mieszkaniec Polic, który poszukiwany był między innymi za kradzieże. Przestępca pozostanie w zamknięciu przez najbliższe 4 miesiące.

Zachowanie dzielnicowego to nieodosobniony przypadek. Nasi funkcjonariusze niejednokrotnie udowodnili, że policjantem jest się zawsze i doprowadzali do zatrzymań osób poszukiwanych nawet w czasie wolnym od służby. Niemniej jednak st. sierż. Damian Mucha swoją postawą udowodnił, że zatrudnienie w szeregach policji to nie praca, którą kończy się z chwilą wyjścia z komendy, a służba 24 h na dobę.

mł. asp. Anna Kaźmierczak

Czytaj dalej
Reklama

Na czasie