Sport

Łukasz Filipecki: Nowa rzeczywistość dla siatkarek

Siatkarki i sztab szkoleniowy Grupa Azoty Chemika Police od blisko tygodnia przebywają na kwarantannie. W czasie spędzonym w domu wdrożone zostały treningi online. Siatkarki ćwiczą 1-2 razy dziennie.

Opublikowano

w dniu

Postaramy się utrzymać to, co wypracowaliśmy przez siedem tygodni przygotowań. Aplikujemy trening ogólnorozwojowy, który jest możliwy do zrobienia w domu. Postaramy się też wprowadzić elementy plajometryczne, czyli skocznościowe. Obecna sytuacja to duże wyzwanie dla sztabu. Robimy wszystko, aby utrzymać wcześniej wykonaną pracę lub jak najmniej z niej stracić. Kilka dni na złapanie świeżości nie byłyby problemem, ale 10 dni przerwy od regularnego trenowania to długi okres. Taka jest niestety nowa rzeczywistość w sporcie, trzeba się w niej odnaleźć – tłumaczy Łukasz Filipecki, trener przygotowania fizycznego. 

Do rozpoczęcia rozgrywek ligowych pozostały niecałe 2 tygodnie. Pierwsze spotkanie zagramy w Legionowie 18. września.  

10 dni przerwy to okres do przeżycia, jeśli bierzemy pod uwagę siatkówkę. Problem stanowi fakt, że zakończymy kwarantannę, a do rozpoczęcia oficjalnego grania zostanie mało czasu. W pierwszych tygodniach nowego sezonu musimy być uważni, chcemy uniknąć kontuzji. Mamy profesjonalny sztab i zawodniczki, jestem przekonany, że poradzimy sobie z tym problemem – zaznacza Ferhat Akbas, trener. 

Chemik ma na swoim koncie kilka spotkań sparingowych. Forma drużyny nie była równa, policzanki wygrały 2 z 5 meczów przygotowawczych. 

Sparingi pokazały, że nadspodziewanie dobrze radzimy sobie z trudnymi elementami, ale w tym samym czasie popełniamy sporo prostych błędów. Pracujemy nad tym, aby widzieć mecz jako zespół, nie indywidualności. 10 dni daje nam możliwość dokładnego przeanalizowania sytuacji. Chcemy napotkany problem przekuć w coś dobrego – kończy Akbas.

Źródło: http://www.chemik-police.com/

Reklama

Sport

Chemik przegrywa z Sokołem Kleczew

Chemik w meczu XII kolejki III ligi przegrał na własnym boisku z Sokołem Kleczew 0:2.

Opublikowano

w dniu

Mecz zaczął się pechowo dla naszej drużyny. W 8 minucie meczu po kontrze goście zdobyli bramkę, a jej autorem był doświadczony Zagdański. Nasza drużyna próbowała gonić wynik i miała dwie dobre okazje do zdobycia bramki na 1:1. Jednak swoich szans nie wykorzystali Mateusz Jakubiak i Mikołaj Midzio.

Po zmianie stron więcej z gry miał nasz zespół, który zepchnął do defensywy drużynę Sokoła. W 55 minucie powinno być 1:1. Jednak strzał Mikołaja Midzio końcówkami palców obronił golkiper gości.

Niestety w 60 minucie Sokół przeprowadził kontrę, po której swoją drugą bramkę w meczu zdobył Zagdański. Żółtozieloni do końca meczu próbowali odmienić przebieg spotkania i mieli ku temu doskonałe okazje. Swoich dwóch szans sam na sam nie wykorzystał Sebastian Rudnik. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 0:2 dla Sokoła.

W następnej kolejce chemicy zmierzą się na wyjeździe z Unią Janikowo

Chemik: Brzozowski – Jakubiak, Telicki, Siluk, Klimkowicz(82′ Kowalczyk D.), Mykhailovskyy(74′ Korzec), Stolz(61′ Rudnik), Ława, Świder(69′ Świder), Jałoszyński, Midzio

Fot. Ariel Szydłowski

Czytaj dalej

Sport

Mecz Chemik Police – Sokół Kleczew w Chemik TV

Od soboty, 17 października, w całym kraju obowiązywać będą nowe zasady bezpieczeństwa. Dlatego wychodząc na przeciw kibicom Chemika Police, przeprowadzona zostanie relację live z meczu Chemika z Sokołem na klubowym kanale YouTube!

Opublikowano

w dniu

Link do Relacji Live

Czytaj dalej

Sport

Poważna kontuzja Wilmy Salas

Wilma Salas źle wylądowała po jednym z ataków w trakcie niedzielnego meczu w Policach. Przyjmująca złapała się za kolano i z dużym bólem została zniesiona z boiska. Dzień później przeszła wszystkie wymagane badania.

Opublikowano

w dniu

Wilma ma poważne uszkodzenia kolana, które wymagają operacji. Przy sportach skocznościowych tego typu kontuzje są niestety często spotykane. Wilmę czeka zabieg, a później długa rehabilitacja. Szacowany czas powrotu do sportu to minimum sześć miesięcy, ale każdy przypadek jest indywidualny, więc wspomniany okres może się wydłużyć – mówi Maciej Karaczun, lekarz Chemika. 

Zapytaliśmy, czy wpływ na tak poważny uraz może mieć długa przerwa spowodowana pandemią. 

Nie można wszystkiego zrzucić na pandemię. W normalnym, niepandemicznym czasie również spotykamy takie kontuzje. Z drugiej jednak strony, sport lubi regularność. Przerwy sprzyjają urazom, dlatego nie można wykluczyć, że pandemia dołożyła swoją cegiełkę – kończy.

Czytaj dalej
Reklama

Na czasie