Zachodniopomorskie

Koła Gospodyń Wiejskich promują zdrową żywność z polskich lasów

Startuje ogólnopolski konkurs Lasów Państwowych „Natura od kuchni” skierowany do Kół Gospodyń Wiejskich. Granty w wysokości do 5 tys. zł trafią do organizacji, które przygotują najciekawsze propozycje wypromowania zdrowej żywności z polskich lasów. Zaś dla wszystkich miłośników „dobrego z lasu” powstanie książka kucharska z regionalnymi, domowymi przepisami.

Opublikowane

w dniu

Najlepsze produkty to takie, które daje nam natura. Próżno szukać cenniejszego ich źródła niż las. Naturalne produkty pochodzenia leśnego, zarówno te roślinne – owoce czy zioła, jak i zwierzęce – mięsa z dzika, jelenia czy sarny, to najlepszej jakości kategoria żywności spod znaku „bio”. Uzyskiwana bez nawożenia, środków ochrony roślin i sztucznych pasz, w najwyższym standardzie dobrostanu.

Wciąż jednak leśne produkty pozostają dla wielu mało znane, a dania z dziczyzny to już dla niektórych wręcz wiedza tajemna. Konkurs „Natura od kuchni” ma to zmienić. Z pomocą Kół Gospodyń Wiejskich Lasy Państwowe upowszechnią wiedzę o żywności pochodzenia leśnego.

 Kobiety z Kół Gospodyń Wiejskich to liderki w swoich lokalnych społecznościach. Dynamiczne i poszukujące, odmieniają wizerunek współczesnej wsi. Wierzę, że dzięki ich wsparciu zdołamy upowszechnić wiedzę o leśnych kulinariach, a zarazem o przyrodzie lasów i zrównoważonej gospodarce leśnej – wyjaśnia Józef Kubica, p.o. dyrektor generalny Lasów Państwowych. – Konkurs będzie premiować kreatywne pomysły, tak aby dotrzeć z promocją zdrowego leśnego odżywiania do jak najszerszego grona Polaków.

Jak zauważa sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Edward Siarka:

W świecie, w którym postępuje globalizacja, akcje typu „Natura od kuchni” są szczególnie ważne i potrzebne, by nie zgubić tego, co stanowi istotę i wyróżnik każdego kraju – tradycji. – Atutem naszego kraju są piękne lasy i wspaniałe bogactwo form korzystania z ich darów. Program Lasów Państwowych łączy tradycję z nowoczesnością – promocję lasów, zdrowego trybu życia i naturalnych produktów pochodzenia leśnego – dodaje wiceminister.

Marzena Rzeczkowska z Koła Gospodyń Wiejskich w Winnicy podkreśla, że nikt lepiej niż lokalne gospodynie nie zna się na przygotowaniu tradycyjnych potraw z naturalnych produktów, zwłaszcza tych pochodzących z okolicznych lasów.

Kół Gospodyń Wiejskich w Polsce jest kilkanaście tysięcy, a przecież w każdym regionie są inne zwyczaje i tradycje. Także produkty leśne bywają różne w zależności od regionu Polski, dlatego konkurs Lasów Państwowych to niepowtarzalna okazja, by poznać polską kulturę kulinarną i prawdziwe lokalne polskie smaki. Dodatkowe fundusze dadzą nam z kolei możliwość działania na szerszą skalę, zachęcania młodych ludzi do podtrzymywania lokalnych tradycji, bo to w naszej pracy jest najważniejsze – zauważa pani Marzena.

Aby wziąć udział w konkursie, trzeba zaprezentować pomysły na działania promujące lasy i żywność pochodzenia leśnego. Może to być np. organizacja stoiska popularyzującego produkty runa leśnego albo przeprowadzenie warsztatów czy konkursu kulinarnego na najlepszą potrawę z wykorzystaniem produktów z lasu. Pod uwagę brane będą także zajęcia dla dzieci, m.in. lekcje o prozdrowotnych walorach leśnej żywności. Na laureatów czeka dofinansowanie w wysokości do 5 tys. zł netto.

Po zakończeniu konkursu organizator planuje zebrać i wydać w publikacji „Dzika kuchnia. Dobre z lasu” – najlepsze regionalne, domowe przepisy wykorzystujące leśne produkty. Wyjątkowa książka kucharska z lokalnymi przepisami wiejskich gospodyń będzie dostępna m.in. w formie darmowego pliku pdf, do pobrania ze strony Lasów Państwowych.

Wszystkie niezbędne informacje – regulamin, przebieg i wyniki konkursu – będą na bieżąco umieszczane na stronie internetowej organizatora www.cilp.lasy.gov.pl/konkursy/kgw. Udział w Konkursie jest bezpłatny. Zgłoszenia można przesyłać do 30 września 2022 r.

 *     *    *     *     *     *

„Dobre z lasu” czyli zdrowa żywność z polskich lasów – autorski projekt Lasów Państwowych

Lasy Państwowe są właścicielem marki „Dobre z Lasu”, za pomocą której promują zdrową żywność pochodzącą z polskich lasów, czyli dziczyznę, miody oraz płody runa leśnego. Celem tego przedsięwzięcia jest umożliwienie dostępu do ekologicznej, naturalnej i zdrowej żywności, korzystając z dóbr, które daje las, bez wyrządzania mu szkody i zaburzania naturalnej harmonii. Marka „Dobre z Lasu” firmuje produkty pochodzące z lokalnych źródeł i wspiera rynek przetwórstwa leśnych produktów niedrzewnych. Więcej na ten temat pod adresem: www.dobrezlasu.pl

Program skutecznie promuje m.in. dziczyznę, która niezbyt często gościła na polskich stołach, za to jest eksportowym hitem. Rocznie statystyczny Polak zjadał zaledwie od 0,05 do 0,15 kg tego mięsa, choć eksperci podkreślają, że dziczyznę na tle jakości żywieniowej innych mięs wyróżnia: dużo więcej łatwostrawnego białka, mniejsza ilość tłuszczu, mniej cholesterolu oraz więcej witamin z grupy B, potasu, fosforu, cynku, magnezu, a przede wszystkim żelaza. Jest to produkt mniej kaloryczny, a więc bardziej dietetyczny. W Polsce na liście zwierząt łownych umieszczonych jest 31 gatunków. Podstawowe źródło dziczyzny stanowią jelenie, sarny i dziki.

Reklama

Zachodniopomorskie

90-latka oszukana metodą „na wnuczka”. Oddała oszustom cenne pamiątki, bo myślała, że wnuk spowodował wypadek samochodowy

Wśród straconych pamiątek jest biżuteria, cenne monety oraz pamiątki po rodzicach walczących w Powstaniu Warszawskim. Ich wartość to przede wszystkim wartość sentymentalna oraz historyczna. Kobieta odebrała telefon w nocy ze środy na czwartek, że jej wnuk spowodował wypadek, a jego ofiara walczy o życie.

Opublikowane

w dniu

Oszuści wmówili seniorce, że potrzebny jest transport ofiary wypadku do Niemiec, a jeżeli nie przeżyje ona operacji to wnuk może całe życie spędzić w więzieniu. Kobieta oddała więc bez zawahania wszystkie swoje cenne rzeczy. Zaniosła je do „kurierki sądowej” pod jeden ze szczecińskich hoteli.

Oszuści wiedzieli jak ma na imię wnuk seniorki. W czasie rozmowy przekazywali do telefonu „jej syna”, który miał zapewniać ją o wypadku i tym, że „trzeba ratować Olka”. Starsza kobieta zapakowała w torebkę wszystkie cenne rzeczy, jakie miała w domu i poszła na umówione miejsce, gdzie czekała na nią „kurierka sądowa”. Kobieta oddała oszustom biżuterię, cenne monety czy… pamiątki po rodzicach walczących w Powstaniu Warszawskim.

– Mój wnuk Olaf miał mieć wypadek samochodowy i jego ofiarą ma być kobieta z Niemiec, która jest w bardzo ciężkim stanie. Wnuczek miał rozpaczać, że pójdzie do więzienia. Policjant mówił, że musimy działać szybko, bo jak ona przeżyje to będą inne paragrafy niż wtedy, gdy umrze. Mówiłam, że muszę zadzwonić do syna, ale policjant mi powiedział, że mam na razie nie dzwonić, bo syn jest już w drodze do Warszawy. Jakiś czas to trwało. Dostałam później syna do telefonu i ten głos był tak podobny, potem wnuczek rozpaczał babcia pomóc, ratujmy Olka. Syn dodawał: mamo, daj co masz – relacjonuje seniorka. – Ja bym sobie głowę dała uciąć, że to są ich głosy… – dodaje 90-letnia kobieta.

Rodzina mieszkanki Szczecina jest zdruzgotana całą sytuacją. Koszty materialne są tutaj mniej istotne niż stres starszej kobiety oraz to, że utracone zostały pamiątki mające wielką wartość rodzinną i sentymentalną.

Sprawa została zgłoszona na policji i wszystkie osoby mające wiedzę na temat oszustwa mogą zgłaszać się na komisariat Szczecin-Niebuszewo. Rodzina za pomoc w ustaleniu sprawcy kradzieży oferuje wysoką nagrodę pieniężną. Policja i detektywi chcą ustalić kim jest wspomniana „kurierka Magda”, która odebrała przesyłkę spod Hotelu Dana.

To biżuteria sprzed ponad 100 lat i pamiątki z Powstania Warszawskiego. Gdyby te rzeczy zostały stopione to straciłyby całą swoją wartość. Nie posiadamy żadnych zdjęć tej biżuterii, nie posiadamy żadnych zdjęć monet. To wszystko leżało w szkatułkach, na dnie szuflady. To dla nas problemowa sytuacja i apelujemy, by zawsze fotografować takie kosztowności – mówi detektyw Marczulewska. – Oszuści działają według scenariusza, nie ma tutaj miejsca na improwizację. Są doskonale przygotowani. Wiedzą, kogo chcą oszukać – dodaje. – poszukujemy monitoringów z mieszkań prywatnych, firm, przejeżdżających samochodów z nocy 19-20.10, godziny 22-1. Może ktoś uchwycił tą dziewczynę lub moment przekazania kosztowności? – dodaje detektyw Małgorzata Marczulewska.

Rodzina proponuje nagrodę w kwocie 10 000 złotych dla wszystkich, którzy pomogą w ustaleniu sprawców oszustwa.

Czytaj dalej

Zachodniopomorskie

„W życiu na nic nie jest za późno”. Seniorzy docenieni przez Marszałka Województwa

W życiu na nic nie jest za późno. To, co nas hamuje to nasze obawy – przekonywała podczas „Zachodniopomorskiego Dnia Seniora” blogerka i prezenterka telewizyjna „Mądra Babcia, czyli Beata Borucka. VIP-seniorka ma też garść gotowych rozwiązań, które warto wdrożyć. – WWW rozszyfrowuję tak Warto Wiedzieć Więcej. Na Pomorzu Zachodnim mamy też dwa ciekawe „rekordy”. Jakie? Czy aktywność to nasza mocna strona?

Opublikowane

w dniu

Beata Borucka  przyjechała do Szczecina na zaproszenie Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej Urzędu Marszałkowskiego, który w piątek,  21 października 2022 r. zorganizował „Zachodniopomorski Dzień Seniora”.
Docenieni przez marszałka
Z gośćmi wydarzenia spotkał się Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz, który serdecznie przywitał seniorów i podziękował im za ich dotychczasowe działania.
– Cieszę się, że po 2-letniej przerwie powrócił  „Zachodniopomorski Dzień Seniora”.  Dzisiejsze spotkanie to Państwa święto, podczas którego doceniamy aktywność, zaangażowanie, chęć zmieniania świata. To niezwykły kapitał, który chcemy wykorzystywać. Polityka senioralna od lat jest istotnym elementem działań, które realizujemy za pośrednictwem naszego Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej. Obecnie przy szerokich konsultacjach środowiska senioralnego tworzymy  dokument Wojewódzki Program Działań na Rzecz Seniorów – mówi marszałek.
Złote i srebrne odznaki Gryfa
W piątek najaktywniejsi seniorzy zostali odznaczeni Honorowymi Odznakami Gryfa Zachodniopomorskiego. Marszałek Olgierd Geblewicz oraz członkini Zarządu Województwa Anna Bańkowska wręczyli  22 takie odznaczenia.
Złote odznaki otrzymali: Janina Kołodzińska, Krystyna Kujawa, Krystyna Matuszak, Leokadia Rygielska, Teresa Rysztak, Janusz Wentruba oraz Krystyna Wójtowicz
Srebrne odznaki odebrali:  Irena Fabrykiewicz, Jadwiga Grzonkowska, Zdzisław Iwanicki, Rafał Iwański, Anna Kusztelak, Bogumiła Lewandowska, Zenona Moskwa, Halina Olejarnik, Krystyna Padiasekm, Krystyna Pietrzkiewicz, Ludmiła Porębska, Magdalena Richter, Ryszard Sarna, Irena Szperkowska i Teresa Zaremba.

Działania na rzecz seniorów
W piątek, bezpośrednio przed „Zachodniopomorskim Dniem Seniora”, podczas spotkania z dziennikarzami, rozmawiano też o codziennych działaniach na rzecz osób 60+. To m.in. Zachodniopomorska Karta Seniora. Do Programu Karty przystąpiło 110 gmin, natomiast ponad 200 partnerów biznesowych oferuje ulgi i zniżki dla posiadaczy Karty, wydano 25 137 kart.

–  Od 2016 r. wdrażamy Zachodniopomorską Kartę Seniora. I z tego miejsca serdecznie dziękuję naszym partnerom biznesowym, którzy z nami współpracują. Dzięki nim seniorzy 60+ mogą korzystać z ulg i zniżek na usługi  i zakupy. Zachęcamy seniorów, aby korzystali z takiej możliwości  –  podkreślała Członkini Zarządu Anna Bańkowska.
Ciekawe „rekordy” z Pomorza Zachodniego
Na inną kwestię zwracała uwagę  Dorota Rybarska-Jarosz, dyrektor ROPS Urzędu Marszałkowskiego.
–  Obecnie przygotowujemy Wojewódzki Program Działań na Rzecz Seniorów. Naszą rolą jest obserwacja tego, co dzieje się w obszarze demograficznym i społecznym. Obserwujemy zjawisko odwróconego eurosieroctwa. Dotyczy to sytuacji, w której dzieci wyjechały poza region, a starsze osoby pozostają na miejscu. I jeśli „nie zaskoczy” postawa aktywna, to osoby starsze wpadają w pułapkę samotności i oddalenia. Szybciej wymagają wsparcia, stając się osobami zależnymi  –   wyjaśniała dyrektor ROPS Dorota Rybarska-Jarosz.
Z przeprowadzonych badań na potrzeby przygotowanego programu wynikają też dwie inne ciekawe rzeczy.
–  W województwie zachodniopomorskim mamy najwyższe czytelnictwo wśród seniorów w Polsce – mówiła dyrektor ROPS Dorota Rybarska-Jarosz.
Druga kwestia związana jest z inną sferą życia.
–  Mamy najwięcej osób 50+ Polsce wchodzących w związki małżeńskie. Dotyczy to blisko 9% kobiet i ponad 12,5% mężczyzn – dodała dyrektor ROPS.
Recepta na sukces „Mądrej Babci”
Natomiast do codziennej aktywności zachęca seniorów  Beata Borucka, gość specjalny „Zachodniopomorskiego  Dnia Seniora”.
–  W życiu na nic nie jest za późno. To, co nas hamuje to nasze obawy. Myślenie: a co ludzie powiedzą, nie dam rady, jestem za stara. To też obawy, czy nam się uda. Uważam, że wszyscy, niezależnie od wieku, powinniśmy pracować nad swoimi lękami i się ich pozbywać, żyć dla siebie. Nikt za nas życia nie przeżyje. Warto też przywoływać uśpione pasje – zachęca Beata Borucka.
Beata Borucka posługuje się też ciekawym neologizmem „staroczesność”, który świetnie odzwierciedla jej podejście do życia.
– „Staroczesność” polega na przywoływaniu rzeczy, które kojarzą się z babcią, czyli czasem, cierpliwością, ciepłem, bajkami, przytulaniem. Natomiast „czesność” to odniesienie do nowoczesności. Babcia wie, co się czyta, co się nosi, co ogląda – mówi  „Mądra Babcia”.
Beata Borucka zwróciła też uwagę na jeszcze jedną ważną kwestię. Część seniorów, chce podejmować dodatkową pracę, zwyczajnie dorobić do często niskiej emerytury. – Podpowiadam seniorom jak to robić. Pokazujemy różne możliwości i uczymy jak wystartować np. ze sprzedażą rękodzieła – wyjaśniała.
Senior-Cuder 
Wszyscy uczestnicy „Zachodniopomorskiego Dnia Seniora” otrzymali grę karcianą pn. „Senior-Cuder, czyli gra o sens życia”, której celem jest poprawa funkcjonowania psycho-społecznego osób starszych. Pomysłodawcą gry jest ROPS w Krakowie.
Więcej informacji o działaniach dla seniorów dostępnych jest na stronie internetowej ROPS Urzędu Marszałkowskiego https://rops.wzp.pl/

Czytaj dalej

Zachodniopomorskie

Idzie zima. Kolczasty przyjaciel szykuje się do snu

Zima to czas spoczynku i spowolnienia dla wielu gatunków zwierząt. Te kolczaste, sympatyczne zwierzęta gromadzą ogromne zapasy tłuszczu, przez co ich masa ciała podwaja się w ciągu zaledwie trzech tygodni! Dorosły jeż waży ok. 1 kg, a jesienią przybiera na wadze aż do 1,9 kg. Jeż zasypia naprawdę mocno.

Opublikowane

w dniu

W listopadzie, a często już w  październiku jeż zapada w sen zimowy. Trudny dla wielu zwierząt czas mrozów i śniegów spędza najczęściej w wyścielonej liśćmi norce ukrytej pod korzeniami drzew lub w stercie chrustu.

Otulony mchem, trawą i liśćmi budzi się zwykle dopiero w kwietniu. Na ten czas jego metabolizm maksymalnie zwalnia – temperatura ciała zmniejsza się z 36 °C do blisko 1 °C, krew dużo wolniej krąży.

W gazetach i różnych witrynach internetowych znajdziecie mnóstwo porad jak pomagać jeżom. Są porady jak budować domki dla jeży, opiekować się chorymi czy osłabionymi osobnikami.

Najlepiej jednak można pomóc jeżom w naturalny sposób. Nie wtrącać się zbytnio w ich jeżowy świat, nie dokarmiać na siłę, nie budować zagród czy blokowiska dla jeży. Wystarczy zrozumieć ich potrzeby.

Czytaj dalej
Reklama

Na czasie