Region

Problemy psychiczne i terapia w czasach pandemii COVID-19

Jak wykazują wyniki badań nawet co czwarty Polak zgłasza problemy psychiczne związane z trwającą obecnie pandemią COVID-19. Wynikają one przede wszystkim z permanentnego poczucia zagrożenia zdrowia i życia zarówno własnego jak i najbliższych osób, z wymuszonej izolacji społecznej czy utraty poczucia stabilności życiowej. Mogą też być bezpośrednio związane z przechorowaniem COVID-19 lub śmiercią bliskiej osoby nią spowodowaną.

Opublikowane

w dniu

I Oddział Dzienny Leczenia Nerwic w szpitalu przy ul. Wojciecha oferuje pomoc

Pacjenci cierpią na bezsenność, wzmożone problemy z koncentracją, zgłaszają kłopoty z pamięcią i myśli samobójcze, u wielu pogorszyły się stosunki rodzinne. Często pacjenci ci doświadczają poczucia silnego niepokoju, napięcia emocjonalnego, paniki czy zaburzeń obsesyjnych związanych z zaleceniami dezynfekcji i zachowania sterylnych warunków. Mogą też występować u nich tendencje do szczególnej, wręcz nadgorliwej obserwacji funkcjonowania własnego organizmu: analizowania kaszlu, nieustannego kontrolowania temperatury ciała i poziomu utlenowania krwi.

Przeczytaj też: Jak ratować człowieka pod którym załamał się lód? [FILM]

Wszystko to doprowadza do pojawienia się zaburzeń lękowych, depresyjnych, oraz nadużywania substancji psychoaktywnych takich jak alkohol czy narkotyki. Specjaliści przewidują, że u niektórych osób problemy psychiczne związane z pandemią będą się utrzymywały nawet przez kilka lat po jej zakończeniu. Dlatego tak ważna jest specjalistyczna pomoc dla tych, którzy sobie z tymi emocjami i przeciwnościami codziennego życia nie radzą.

Zagrożenie wynikające z dużej zaraźliwości koronawirusa SARS-CoV-2 spowodowało, że w obecnych czasach specjalistyczna pomoc psychoterapeutyczno–psychologiczna jest udzielana głównie w formie teleporad. Należy jednak podkreślić, że dla wielu części osób forma ta jest niedogodna i nie spełnia swojej roli. Wielu pacjentów potrzebuje bezpośredniego kontaktu i wsparcia „na żywo”. Taką pomoc zapewnia I Oddział Dzienny Leczenia Nerwic szpitala „Zdroje”, który dotychczas funkcjonował w Centrum Psychiatrycznym przy ul. Żołnierskiej w Szczecinie, a obecnie przyjmuje pacjentów w nowej lokalizacji w placówce przy ul. Świętego Wojciecha 7. 

Wychodząc naprzeciw potrzebom pacjentów szczególnie dotkniętych zaistniałą sytuacją pandemiczną na oddziale uruchomiona została grupowa psychoterapia wspierająca dedykowana osobom, które chcą zrozumieć swoje emocje, oswoić strach związany z pandemią, poradzić sobie z utratą najbliższych, z konfliktami w rodzinie i problemami finansowymi. Terapia pozwala nabrać dystansu, „przerobić” własne lęki i stawić czoła nowej rzeczywistości, w której przychodzi nam obecnie funkcjonować. 

Spotkania odbywają się w małych, kilkuosobowych grupach prowadzonych przez doświadczonych psychoterapeutów i psychologów w dni powszednie, w godzinach od 8.00 do 14.00. Pacjenci mają też zapewnioną pomoc psychiatryczną i wsparcie farmakologiczne.

Niezależnie w ramach I Oddziału Dziennego Leczenia Nerwic prowadzona jest także grupowa psychoterapia wglądowa dla osób z innymi zaburzeniami nerwicowymi i zaburzeniami osobowości. Zapisy realizowane są na bieżąco – wystarczy zadzwonić pod numer 918806074. 

Należy zaznaczyć, że terapie są prowadzone na oddziale przy zachowaniu obowiązujących rygorów sanitarno-epidemiologicznych, a jednocześnie dają jakże ważną możliwość bezpośredniego kontaktu z lekarzami, psychoterapeutami i psychologami. Świadczenia finansowane są w ramach NFZ, a na czas terapii wystawiane jest zwolnienie lekarskie. 

Magdalena Knop
rzecznik prasowy
SPSZOZ „Zdroje”
tel. 880016688

Polecamy również:

Kolejne utrudnienia w Jasienicy

Wykonawca pierwszego etapu obwodnicy Przecławia i Warzymic wybrany

Granty dla zachodniopomorskich sołectw

15 milionów złotych na uprzątnięcie odpadów przy ul. Kamiennej [FILM]

Reklama

Region

Nowe życie Świnoujskiej latarni

Mieszkanie Latarnika, pokój, w którym dyżurował tuż pod szczytem latarni, warsztat. Oryginalne wyposażenie z końca XIX wieku i realistyczne dioramy. Pasjonaci opiekujący się Latarnią Morską w Świnoujściu mimo blokady lądowej rozpoczynają projekt, który ma nadać temu wyjątkowemu zabytkowi nowe życie!

Opublikowane

w dniu

Pierwszym etapem tego przedsięwzięcia jest zebranie dokumentów i wykonanie projektu tzw. rehistoryzacji wnętrz. Środki na ten cel pasjonatom ze Stowarzyszenia Miłośników Latarń Morskich udało się pozyskać z Rządowego Funduszu Polski Ład – Programu Ochrony Zabytków. Na to zadanie uzyskano blisko 150 000 zł – cały projekt będzie jednak kosztował kilka milionów złotych, bo poza przywróceniem pierwotnego układu pomieszczeń, przewidziano także zakup oryginalnych mebli, narzędzi i innych przedmiotów z epoki.

Naszym marzeniem jest, by spacer po Latarni był podrożą w przeszłość do przełomu XIXi XX wieku – mówi Agata Kucharska ze Stowarzyszenia Miłośników Latarń Morskich, jedenz pomysłodawców projektu – goście, którzy nas odwiedzą zobaczą, jak mieszkały rodziny latarników, zobaczą magazyn paliwa do latarnianych lamp i będą mogli położyć się na twardym łóżku na szczycie latarni, na którym przez kilkadziesiąt lat czuwali strażnicy ognia – Latarnicy” – dodaje Kucharska.

Dodatkowym elementem ekspozycji mają być realistyczne postacie Latarników, ubrane w historyczne stroje, a projekt w przyszłości ma także być uzupełniony nowoczesnymi hologramami. Warto dodać, że równocześnie pasjonaci chcą zorganizować razemz Samorządem konkurs zagospodarowania okolic zabytku (taki konkurs ogłoszono już w 2018 roku) – będzie to możliwe, gdy miną obecne obostrzenia w dostępie do Latarni.

Warto przypomnieć, że Latarnia Morska w Świnoujściu obecnie jest niedostępna od strony lądu i można dostać się do niej tylko od strony wody. Pasjonaci, Samorządowcy i mieszkańcy Świnoujścia liczą, że ten stan niedługo zostanie przywrócony do normalności i Królowa Jasności znów będzie dostępna bez ograniczeń.

Koncepcja „Nowe Światło, Nowe Życie” powstała w zespole pod kierownictwem Pana Piotra Piwowarczyka i Agaty Kucharskiej.

Latarnia Morska Świnoujście – najwyższa na polskim wybrzeżu Morza Bałtyckiego
i
w całym jego basenie, jedna z najwyższych latarń morskich na świecie. Jest najwyższą Latarnią wybudowaną z cegły do jej szczytu prowadzi dokładnie 308 schodów.

Do Latarni Morskiej można dostać się jedynie drogą wodną. Statek wypływa codziennie
z ul. Wybrzeże Władysława IV o godzinie 10:00, 12:45 oraz 15:45, na Warszowie są 15 minut później.

Dzięki wsparciu finansowemu Operatora Gazociągów Przesyłowych GAZ-SYSTEM S.A. pakiet zawierający zwiedzanie Latarni Morskiej i Fortu Gerharda oraz rejs w dwie strony statkiem ma wyjątkową, promocyjną cenę i kosztuje 40 zł bilet normalny, 30 zł bilet ulgowy.

Czytaj dalej

Region

Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady – Police-Mścięcino, Trzeszczyn

83 lat temu, 14 czerwca 1940 r., z niemieckiego więzienia w Tarnowie wyruszył do tworzącego się obozu koncentracyjnego w Auschwitz kolejowy transport pierwszych 753 polskich więźniów politycznych. Do obozu trafiło ostatecznie 728 mężczyzn, głównie harcerzy, żołnierzy Wojska Polskiego, którzy planowali przedrzeć się na Węgry, członków organizacji niepodległościowych i studentów.

Opublikowane

w dniu

Byli oni, nie licząc 30 niemieckich kryminalistów, którzy przybyli wcześniej z KL Sachsenhausen i objęli funkcje obozowych kapo, pierwszymi więźniami politycznymi KL Auschwitz. 14 czerwca 1940 r. przyjmuje się także jako datę oficjalnego uruchomienia obozu.

Dlatego 14 czerwca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady. Ten dzień, 8 czerwca  2006 r. został ustanowiony przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej,  jako święto narodowe dla upamiętnienia milionów ofiar, naszych rodaków więzionych i zabijanych w niemieckich więzieniach i obozach koncentracyjnych w czasie drugiej wojny światowej.

Czytaj dalej

Region

Gryfus przekazuje dar serca: dzieci z rodzin zastępczych otrzymały rowery ufundowane przez uczestników rajdu rowerowego dookoła Zalewu Szczecińskiego

Wieloletnią tradycją corocznego rajdu rowerowego dookoła Zalewu Szczecińskiego organizowanego wiosną przez Szczeciński Klub Rowerowy Gryfus jest zbiórka środków na zakup rowerów dla dzieci z rodzi znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej lub życiowej. W przeszłości rowery zakupione z gryfusowych zbiórek trafiały m.in. do podopiecznych Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Szczecinie, Placówki Opiekuńczo – Wychowawczej w Trzcińsku – Zdroju czy też do rodzinnych domów dziecka na terenie Pomorza Zachodniego.

Opublikowane

w dniu

Cieszę się ogromnie, że rowery trafiły do rodzin w których są naprawdę potrzebne. Wzruszenie obdarowanych dzieci jest największą nagroda na wolontariuszy zaangażowanych w pomoc” – powiedziała Maria Bohuszewicz – Kobrzyńska, wolontariuszka Szczecińskiego Klubu Rowerowego Gryfus.

Podczas 12. Rajdu rowerowego dookoła Zalewu Szczecińskiego, który odbył się w dniach 22 – 23 kwietnia 2023 roku w ramach zbiórki do puszek oraz darowizn przekazanych na konto fundacji udało się zebrać 4.400 złotych. Wolontariusze Gryfus upiekli na tą okazję specjalnie wiele ciast, które były podziękowaniem dla wszystkich biorących udział w zbiórce funduszy na rowery dla dzieci. Dzięki zabranym środkom Szczeciński Klub Rowerowy Gryfus za 4.780 złotych zakupił 3 rowery z kaskami i akcesoriami niezbędnymi do bezpiecznej jazdy na rowerze. W przeddzień Dnia Dziecka rowery zostały przekazane dzieciom z rodzin zastępczych będących pod opieką Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Szczecinie.

To jest piękne, że rowerzyści uczestniczący w naszych rajdach nie tylko realizują swoją pasję, ale także pomagają tym, którzy w życiu nie mieli tyle szczęścia” – powiedział Wojtek Marciniak, wiceprezes Szczecińskiego Klubu Rowerowego Gryfus.

Jest to dowód na to, że sport i działalność społeczna mogą iść w parze. Dzięki ofiarności i zaangażowaniu uczestników rajdów, Gryfus kontynuuje swoją misję – nie tylko propagowania aktywności fizycznej, ale także pomocy tym najbardziej potrzebującym.

Już ponad 10 lat zbieramy środki na rowery podczas kolejnych edycji rajdu rowerowego dookoła Zalewu Szczecińskiego. Ogromne zaangażowanie wolontariuszy oraz ofiarność darczyńców sprawiają, że każdego roku kolejne rowery trafiają do dzieci z rodzin zastępczych, domów dziecka czy też z rodzin znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej” – powiedział Paweł Malinowski, prezes Szczecińskiego Klubu Rowerowego Gryfus.

Czytaj dalej
Reklama

Na czasie