Sport

Piotr Madrak ze złotem i brązem Mistrzostw Polski

W dniach 5-6 września br. odbyły się Mistrzostwa Polski Ju- Jitsu Ne Waza Gi (kimona) i No Gi (bez kimon) organizowane przez Polski Związek Ju-Jitsu w Bochni w których wystartował Piotr Madrak z Hulk Team Police . Z zawodów tych Piotr Madrak przywiózł złoty i brązowy medal.

Opublikowano

w dniu

Zawody odbyły się po ponad półrocznej przerwie spowodowanej pandemią. Mistrzostwa stały na bardzo wysokim poziomie zarówno organizacyjnym jak i zawodniczym. Tak długa przerwa od zawodów spowodowała bardzo dużą frekwencję. A dodatkowo mistrzostwa są eliminacją do kadry narodowej w której od roku znajduję się Piotr. Turniej ze względu na panującą sytuację epidemiologiczną był podzielony na dwa dni oraz grupy wiekowe. Jednocześnie w hali w Bochni znajdowali się zawodnicy z tylko jednej kategorii wiekowej i po zakończeniu danej kategorii hala była dezynfekowana.

W sobotę 5 września br. po weryfikacji Piotr swoje starty rozpoczął w kimonie po godzinie 13.00 . Z uwagi na dużą liczbę zawodników stoczył 5 walk. Cztery zwycięskie walki z czego 2 zakończone przed czasem tzw. balachą, pozostałe dwie punktami ( z czego jedna 12:0) oraz jedna przegrana dały Piotrowi 3 miejsce i brązowy medal w kimonach.

W niedzielę schemat zawodów był taki sam oraz ilość zawodników z uwagi na to przed Piotrem było ponownie do stoczenia 5 pojedynków. W tym dniu zmobilizowany porażką z dnia wcześniejszego zawodnik Hulk Team Police wygrał wszystkie 5 walk. 2 walki techniką kończącą przed czasem czyli balachą a pozostałe 3 na punkty zostając Mistrzem Polski i zdobywając złoto.

Na bieżąco można obserwować utalentowanego wojownika z Polic na jego profilu na portalu Facebook Piotr Madrak BJJ

Start w Mistrzostwa Polski należy uznać za udany nie tylko dla Piotra ale całego Hulk Team Police Na zawody do Bochni pojechało 14 zawodników z klubu, którzy przywieźli łącznie 14 medali – 9 złotych, 3 srebrne i 2 brązowe.

Sport

Chemik przegrywa z Sokołem Kleczew

Chemik w meczu XII kolejki III ligi przegrał na własnym boisku z Sokołem Kleczew 0:2.

Opublikowano

w dniu

Mecz zaczął się pechowo dla naszej drużyny. W 8 minucie meczu po kontrze goście zdobyli bramkę, a jej autorem był doświadczony Zagdański. Nasza drużyna próbowała gonić wynik i miała dwie dobre okazje do zdobycia bramki na 1:1. Jednak swoich szans nie wykorzystali Mateusz Jakubiak i Mikołaj Midzio.

Po zmianie stron więcej z gry miał nasz zespół, który zepchnął do defensywy drużynę Sokoła. W 55 minucie powinno być 1:1. Jednak strzał Mikołaja Midzio końcówkami palców obronił golkiper gości.

Niestety w 60 minucie Sokół przeprowadził kontrę, po której swoją drugą bramkę w meczu zdobył Zagdański. Żółtozieloni do końca meczu próbowali odmienić przebieg spotkania i mieli ku temu doskonałe okazje. Swoich dwóch szans sam na sam nie wykorzystał Sebastian Rudnik. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 0:2 dla Sokoła.

W następnej kolejce chemicy zmierzą się na wyjeździe z Unią Janikowo

Chemik: Brzozowski – Jakubiak, Telicki, Siluk, Klimkowicz(82′ Kowalczyk D.), Mykhailovskyy(74′ Korzec), Stolz(61′ Rudnik), Ława, Świder(69′ Świder), Jałoszyński, Midzio

Fot. Ariel Szydłowski

Czytaj dalej

Sport

Mecz Chemik Police – Sokół Kleczew w Chemik TV

Od soboty, 17 października, w całym kraju obowiązywać będą nowe zasady bezpieczeństwa. Dlatego wychodząc na przeciw kibicom Chemika Police, przeprowadzona zostanie relację live z meczu Chemika z Sokołem na klubowym kanale YouTube!

Opublikowano

w dniu

Link do Relacji Live

Czytaj dalej

Sport

Poważna kontuzja Wilmy Salas

Wilma Salas źle wylądowała po jednym z ataków w trakcie niedzielnego meczu w Policach. Przyjmująca złapała się za kolano i z dużym bólem została zniesiona z boiska. Dzień później przeszła wszystkie wymagane badania.

Opublikowano

w dniu

Wilma ma poważne uszkodzenia kolana, które wymagają operacji. Przy sportach skocznościowych tego typu kontuzje są niestety często spotykane. Wilmę czeka zabieg, a później długa rehabilitacja. Szacowany czas powrotu do sportu to minimum sześć miesięcy, ale każdy przypadek jest indywidualny, więc wspomniany okres może się wydłużyć – mówi Maciej Karaczun, lekarz Chemika. 

Zapytaliśmy, czy wpływ na tak poważny uraz może mieć długa przerwa spowodowana pandemią. 

Nie można wszystkiego zrzucić na pandemię. W normalnym, niepandemicznym czasie również spotykamy takie kontuzje. Z drugiej jednak strony, sport lubi regularność. Przerwy sprzyjają urazom, dlatego nie można wykluczyć, że pandemia dołożyła swoją cegiełkę – kończy.

Czytaj dalej
Reklama

Na czasie