Kultura

Dziś startuje kolejna odsłona Zamkowych Nocy Filmowych

W ramach zamkowego kina plenerowego na dziedzińcu szczecińskiego Zamku dziś rusza kolejny cykl pod tytułem Amerykańskie Kino Niezależne. Zdecydowanie będą to mocne propozycje od Kina Zamek. Start o 22. Wstęp wolny.

Opublikowane

w dniu

Pierwszy film, który zostanie zaprezentowany w ramach cyklu Amerykańskie Kino Niezależne (wtorek 19 lipca) to zaskakująca Córka. Wstrząsający i wzruszający dramat filmowy o problemach mierzenia się z własną przeszłością w reżyserii Maggie Gyllenhaal. W ubiegłym roku został nominowany do trzech Oscarów. Film jest adaptacją powieści Eleny Ferrante, nagrodzoną Złotą Osellą za najlepszy scenariusz na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji.

Dwa dni później (czwartek 21 lipca) na ekranie zobaczymy najważniejszy horror ostatnich lat Midsommar. W biały dzień. Film z 2019 roku w reż. Ariego Astera. Główne role w filmie zagrali Florence Pugh, Jack Reynor, William Jackson Harper, Vilhelm Blomgren i Will Poulter. Tematem przewodnim jest festiwal skandynawskiej ludności odbywający się raz na 90 lat. Panujące tam pogańskie obyczaje są wstrząsające dla amerykańskich turystów.

W drugim tygodniu amerykańskiego cyklu Zamek proponuje kolejne dwie świetne produkcje. Na początek (wtorek 26 lipca) doceniony Oscarami Sound of Metal. Amerykański film dramatyczny z 2019 roku wyreżyserowany i napisany przez Dariusa Mardera. W roli metalowego perkusisty, który traci słuch występuje Riz Ahmed. Ostatnia propozycja z cyklu to film Paterson – dramat obyczajowy w reżyserii Jima Jarmuscha, który brał udział w konkursie głównym na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes. Zdobył przychylne recenzje krytyków. Opowiada o kierowcy autobusu, tworzącego wiersze inspirowane zaobserwowanymi w pracy wydarzeniami.

Z kolei w sierpniu filmy pokazywane będą w cyklach zatytułowanych Z dreszczem i Festiwalowe Przeboje. Produkcje z dreszczem to chociażby polski Wilkołak Adriana Panka, Nigdy cię tu nie było z Joaquinem Pheonixem oraz znakomity kryminał z Australii zatytułowany Susza. Festiwalowe przeboje to m.in. dokumentalne Duch śniegów Truflarze, gorąco oklaskiwany i bardzo lubiany przez widzów Najgorszy człowiek na świecie, zdobywca wielu znaczących nagród Parasite oraz film tegorocznego laureata Złotej Palmy w Cannes, Rubena Ostlunda (The Square).

Reklama

Kultura

„Napój miłosny” Gaetana Donizettiego w Operze na Zamku

Opera na Zamku w Szczecinie zaprasza na najbliższy weekend na jedną z najpopularniejszych oper komicznych – „Napój miłosny” Gaetana Donizettiego w reżyserii Jitki Stokalskiej, pod batutą Jerzego Wołosiuka.

Opublikowane

w dniu

„Napój miłosny” Gaetana Donizettiego to opera komiczna, która opowiada historię miłości biednego parobka Nemorina, do wykształconej, majętnej i romantycznej Adiny. Chłopak próbuje zdobyć ukochaną za pomocą „cudownego” eliksiru i tak rodzą się kłopoty. Piękna muzyka, wyraźne charaktery, lekka opowieść tworzą razem arcydzieło włoskiej opery. „Napój miłosny” znajduje się zdecydowanie w czołówce najczęściej wystawianych dzieł operowych. Grają go zarówno najsławniejsze sceny świata, jak i niewielkie teatry o kameralnej obsadzie wykonawczej. Ma wszystko, czego potrzeba, by opera komiczna bawiła

i fascynowała zgromadzoną w teatrze publiczność: skrzące się dowcipem wirtuozowskie arie, błyskotliwe ansamble i pełen werwy finał. Dramatyczna intryga jest zabawną karykaturą toposu miłosnego eliksiru. Miłosny trójkąt Adiny, Nemorina i Belcore’a daje libreciście ogromne pole do manewrowania pikantnymi zwrotami akcji, co kompozytor wykorzystuje z nawiązką, tworząc partyturę melodyjną, pełną lekkości, bezpretensjonalnej wirtuozerii i kompozytorskiego polotu. Szczecińska inscenizacja przenosi widzów do lat 30. XX wieku na włoską prowincję. Na scenie przepiękna scenografia, kostiumy i pojazdy z epoki.

Jitka Stokalska, reżyser: Uniwersalna, nieco umowna przestrzeń, w której osadziliśmy opowieść, ma na celu skupienie uwagi na samej historii. Bo tu najważniejsza jest potęga miłości, która może zbawić, ale też zabić. O tym właśnie jest „Napój miłosny”. Umieszczenie historii w danej przestrzeni scenograficznej, w danej epoce determinuje w pewien sposób reżyserię. Dlatego za każdym razem można opowiedzieć historię Adiny i Nemorina inaczej, mimo że była przedstawiana już tak wiele razy. Tym razem zależało mi, aby wszystko, co zobaczą Państwo na scenie, było prawdziwe i faktycznie mogło się wydarzyć. Postanowiłam tę inscenizację urealnić, bo ta historia może się zadziać w każdym czasie. Stworzyliśmy razem ze scenografem przestrzeń uniwersalną – przypomina wprawdzie włoską prowincję lat 30. ubiegłego wieku, jest spalona trawa, jabłoń, której owoce są symbolem miłości, ale też grzechu, jest podest, który może służyć do tańca i do ślubu Adiny z sierżantem Belcore’em, ale nie jest to przestrzeń stricte realistyczna, raczej uniwersalna. Ma służyć skupieniu uwagi na historii, bo to ona jest najważniejsza. „Napój miłosny” to historia o potędze uczucia, które może zbawić, ale też zabić. Jest kilka scen, które mogłabym nazwać moimi ulubionymi. Na przykład ta, kiedy akcja się klaruje ku końcowi – Nemorino zaciąga się do wojska i jest gotów zginąć na wojnie. Przepiękny jest duet, kiedy Adina wreszcie się otwiera, wyznaje, że go kocha i nie chce go stracić. To scena, w której czuje się chemię między bohaterami. Uwielbiam arię „Una furtiva lagrima” Nemorina. Bardzo lubię też chórek dziewcząt, kiedy okazuje się, że Nemorino odziedziczył spadek i stał się nagle niezłą partią do wzięcia. Muzyka w „Napoju miłosnym” w ogóle jest niezwykle przyjemna, pełna energii, radosna. To zdumiewające, że stworzył ją Donizetti, którego krótkie życie naznaczone było chorobą psychiczną. Choć jest taki moment, kiedy zwiastun choroby kompozytora jest chyba słyszalny. Mam na myśli scenę, w której Nemorino błaga Adinę, by nie wychodziła za mąż za Belcore’a. Jakich emocji mogą się Państwo spodziewać podczas spektaklu? Chciałabym, aby był to wieczór nie tyle wesoły, co refleksyjny, aby komediowość wypływała z akcji, ale nie była groteską. Tak właśnie staraliśmy się to grać.

Realizatorzy:

Kierownictwo muzyczne               Vladimir Kiradjiev

Reżyseria                                             Jitka Stokalska

Scenografia i kostiumy                   Mariusz Napierała

Reżyseria świateł                             Dawid Karolak

Przygotowanie chóru                     Małgorzata Bornowska

Asystent reżysera                            Wiesław Łągiewka

Obsada:

Adina                                                   Victoria Vatutina

Nemorino                                           Łukasz Załęski

Belcore                                                Tomasz Łuczak

Dulcamara                                          Janusz Lewandowski

Gianetta                                               Lucyna Boguszewska

Notariusz                                            Andrzej Kieć

Trębacz                                                Igor Zuzański

Orkiestra, Chór i Balet Opery na Zamku w Szczecinie

Dyrygent             Jerzy Wołosiuk

Inspicjentka       Maria Malinowska-Przybyłowicz

Terminy:

28 stycznia 2023, sobota, godz. 19.00

29 stycznia 2023, niedziela, godz. 18.00

Program spektaklu: https://www.opera.szczecin.pl/sites/default/files/2020-11/Nap%C3%B3j%20mi%C5%82osny.pdf

Trailer: https://www.youtube.com/watch?v=QNwHY1fTkyk&t=9s

Fot.: B. Miedeksza©Opera na Zamku

Czytaj dalej

Kultura

Czesław Mozil ponownie odwiedzi Police, prezentując swój nowy repertuar. Artystyczna uczta już w marcu w hotelu Dobosz

Czesław Mozil to ceniony twórca, który dał się poznać polickiej publiczności jako charyzmatyczny artysta, którego muzyka wzrusza i skłania do refleksji, a niejednokrotnie również bawi i zaskakuje. Muzyk w przenikliwy sposób lawiruje między emocjami odbiorców, prowokując ich do przemyśleń swoimi niezwykle celnymi komentarzami do bieżących spraw. Niejednokrotnie porusza tematy trudne, społecznie ważne i wielowątkowe, które przedstawia w charakterystyczny dla siebie sposób. Jego oryginalny styl da się wychwycić zarówno w warstwie brzmieniowej, jak i językowej tworzonych kompozycji.

Opublikowane

w dniu

Jego koncerty za każdym razem są perfekcyjnie przygotowanym spektaklem, stanowiącym unikatowe połączenie muzycznej uczty ze stand-upem okraszonym błyskotliwymi komentarzami do otaczającej nas rzeczywistości. Nie inaczej będzie tym razem! Publiczność będzie mogła cieszyć ucho utworami znanymi i lubianymi, ale również wsłuchać się w nowe kompozycje pochodzące z dwóch ostatnich albumów wydanych w ciągu minionego roku.

Pierwszy z nich to rewelacyjnie przyjęta przez krytyków muzycznych #IDEOLOGIAMOZILA, drugi to „Inwazja Nerdów” nagrany z udziałem dzieci i młodzieży ze szkół i ognisk muzycznych z całego kraju. Ostatnio wydana płyta to już dziewiąty album w dorobku artystycznym muzyka, który jest absolwentem Duńskiej Królewskiej Akademii Muzycznej w Kopenhadze, w klasie akordeonu. Mozil to nie tylko autor tekstów i kompozytor, ale również aktor dubbingowy i osobowość telewizyjna, laureat czterech Fryderyków i potrójnej platyny. Na scenie muzycznej występuje już od ponad dwóch dekad, niezmiennie zarażając swoją wrażliwością słuchaczy. Zaplanowany w Policach koncert z pewnością przypadnie do gustu publiczności w każdym wieku. Serdecznie zapraszamy!

Koncert odbędzie 16 marca o 19.00 w hotelu Dobosz. Bilety można kupić za pośrednictwem stron internetowych bilety.fm (https://bilety.fm/pl/muzyka/8111-czeslaw-mozil-solo-hotel-dobosz-police.html) oraz kupbilecik.pl (https://czeslawspiewa.kupbilecik.pl/), a także w Miejskim Ośrodku Kultury (https://kupbilet.mokpolice.pl/). Warto zrobić to już teraz, ponieważ w przedsprzedaży cena biletów to 75 złotych.

Czytaj dalej

Kultura

Pamięci Davida Bowiego. Dodatkowe seanse „Moonage Daydream” w Kinie Zamek

Z powodu wielkiego zainteresowania, jakim cieszą się Kinie Zamek w Szczecinie pokazy filmu dokumentalnego „Moonage Daydream”, którego bohaterem jest David Bowie, zamkowe kino organizuje dodatkowe seanse. Pierwsze z nich odbędą się już w najbliższą sobotę 14 stycznia.

Opublikowane

w dniu

W styczniu obchodzimy dwie ważne rocznice związane z artystą – 8 stycznia przypadała 76. rocznica jego urodzin, a 10 stycznia – siódma rocznica śmierci Davida Bowiego.

Wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom widzów Kina Zamek, którzy kierowali do nas liczne zapytania o możliwość obejrzenia filmu w Szczecinie. Dziś w rocznicę śmierci Davida Bowiego możemy już oficjalnie poinformować, że FILM DO NAS POWRÓCI! Najbliższe seanse odbędą się w sobotę 14 stycznia, a potem sprowadzimy ten film ponownie i będzie on prezentowany w Kinie Zamek przez kilka dni na początku lutego – mówi Krzysztof Spór z Kina Zamek w Szczecinie.

Film nominowanego do Oscara Bretta Morgena („Kurt Cobain: Życie bez cenzury”, „Jane”) przybliża geniusz Davida Bowiego, jednego z najbardziej wpływowych artystów naszych czasów. Opowiedziana za pomocą wysublimowanych, kalejdoskopowych, nigdy wcześniej niepublikowanych materiałów filmowych, doświadczalna odyseja filmowa zgłębia twórczą, muzyczną i duchową podróż Davida Bowiego. Z jednej strony jesteśmy tuż obok na scenie, gdy porywa tłumy. Z drugiej mamy wrażenie, że Bowie na ucho dzieli się z nami swoją filozofią życia. I nuci tak, jakby nigdy nie odszedł. W „Moonage Daydream”, artysta dostarcza nam mapę drogową jak przetrwać XXI wiek i zaprasza do swojego wyjątkowego świata.

Reżyser Brett Morgen w „Moonage Daydream” odważnie zmierzył się z tematem, opowiadając o artyście idącym własną drogą i zdecydowanie wymykającym się prostym ocenom. I taki też jest ten film, niełatwy w odbiorze, dynamicznie zmontowany i BARDZO KINOWY! Przede wszystkim jednak, wypełniony muzyką Davida Bowiego, której pozwolono na ekranie wybrzmieć – zachęca Krzysztof Spór, koordynator programu filmowego w Kinie Zamek w Szczecinie. Bardzo się cieszę, że jest w naszym mieście takie zacne grono miłośników Davida Bowiego, ale jeszcze bardziej cieszę się, że jest w Szczecinie widzownia chętna doświadczać tak niezwykłych filmowych propozycji. Tych w kinie Zamek przygotowujemy jeszcze sporo – dodaje Krzysztof Spór.

„Moonage Daydream” znajduje się obecnie na większości list z najlepszymi filmami dokumentalnymi 2022 roku i będzie wkrótce rywalizował o nominację do Oscara. Najbliższe seanse „Moonage Daydream”  w Kinie Zamek 14 stycznia o godzinie 17 i 19:30.

Czytaj dalej
Reklama

Na czasie