Kultura

Dni Muzyki Żydowskiej w Szczecinie (wydarzenie wirtualne)

W dniach 19 – 20 września br. odbędzie się trzecia edycja Dni Muzyki Żydowskiej w Szczecinie. To unikatowe spotkania z muzyką klezmerską i synagogalną. Z uwagi na zagrożenie epidemiczne, festiwal odbędzie się w formie wirtualnej. Koncerty zostały nagrane w imponujących wnętrzach Muzeum Narodowego w Szczecinie. Ich premiera będzie miała miejsce w internecie, na portalach społecznościowych oraz stronach internetowych organizatorów.

Opublikowano

w dniu

Słuchacze poprzednich edycji pamiętają Dni Muzyki Żydowskiej za sprawą niezwykłej atmosfery, jaka każdorazowo towarzyszyła koncertom na wypełnionym do ostatniego miejsca dziedzińcu Muzeum Narodowego w Szczecinie – Muzeum Tradycji Regionalnych.

Ten niezwykły klimat wrześniowych wieczorów, powoli zapadający zmrok, dyskretne światła
i swobodnie płynąca muzyka to wspaniałe osiągnięcie, które udaje nam się powtarzać – mówi Aleksandra Golińska z fundacji SPOT.ON ART, która jest organizatorem wydarzenia. – Wokół Dni Muzyki Żydowskiej wytworzyła się już cała społeczność słuchaczy, którzy wracają do nas co roku, przyjeżdżając nawet z innych miast.

Jak wszystkie plany kulturalne, tak i organizację kolejnej edycji o mało nie przekreślił koronawirus.

Z jednej strony zamknięta przestrzeń muzealnego dziedzińca stanowiłaby zbyt wielkie ograniczenie dla artystów i słuchaczy, z drugiej strony nie chcieliśmy rezygnować z genius loci. Muzyka żydowska świetnie brzmi u stóp wielkiego pomnika Mojżesza, który stał się już naszym znakiem rozpoznawczym, a także w inspirujących przestrzeniach Muzeum – tłumaczy Jakub Stefek, organista i twórca programu Dni Muzyki Żydowskiej. Z pomocą przyszedł ministerialny program „Kultura w sieci”. Zarejestrowane koncerty zostaną udostępnione nieodpłatnie w Internecie.

Poza muzealnym dziedzińcem widzowie zobaczą także niezwykłe wnętrza Muzeum Narodowego w Szczecinie – Muzeum Historii Szczecina w Ratuszu Staromiejskim. Tam nagrany został koncert „Klezmerska tradycja”, w którym muzyka źródeł została zaprezentowana przez kwartet klarnetowy Dance of Fire. Zmienność rytmiczna, swobodny charakter, improwizowane melodie i żywiołowość mieszająca się z melancholią to cechy charakterystyczne dawnej muzyki żydowskiej w Europie środkowej. Jej ślady można odnaleźć w niezliczonych, również współczesnych, gatunkach muzycznych.

Tworzymy wielowątkową opowieść o tym, jak przeszłość łączy się z teraźniejszością, a oba wymiary łączy umiłowanie piękna – dodaje Jakub Stefek.

Niemniej ciekawy będzie drugi koncert – „Muzyka Nowej Synagogi”. To kolejny rozdział muzycznej historii dawnej bożnicy przy ulicy Zielony Szaniec (obecna Dworcowa), w której śpiewali wybitni kantorzy i chóry przy akompaniamencie organów. Program złożony jest z utworów Arno Nadela – zupełnie zapomnianego dziś kompozytora, który urodził się w Wilnie, a zginął w Auschwitz.

Jako pierwsi po wojnie sięgamy po jego utwory, łączące stare tradycje z nowoczesnym językiem muzycznym. To niezwykle dogłębnie przemyślana muzyka – tłumaczy Stefek. Nadel, co wiemy z jego notatek, całe życie poszukiwał odpowiedzi na pytanie „co to znaczy – żydowski?”. Podążając jego tokiem rozumowania możemy sami sobie zadawać pytania „co to znaczy – polski?” albo „szczeciński?”.

Dodatkowo, jego muzyka została nagrana na najnowszej wystawie w Muzeum Narodowym w Szczecinie „Piękność twą widzę. Od Čiurlionisa do Kairiūkštisa – sztuka litewska pierwszej połowy XX wieku”, dzięki której uda się przenieść w miejsce i czasy Arno Nadela również wizualnie. By wziąć udział w nagraniach, do Szczecina po raz drugi przyjechał Isidoro Abramowicz – dyrektor muzyczny Gminy Żydowskiej w Berlinie i obecnie jeden z najsłynniejszych żydowskich kantorów na świecie.

KONCERT „KLEZMERSKA TRADYCJA”

Sobota, 19 września 2020, godz. 19:00

Premiera filmu na portalu facebook.com/muzeum.szczecin

W dzisiejszych czasach z zagadnieniem muzyki żydowskiej nierozerwalnie złączone są skrzypce i klarnet. Zanim nabrały one współczesnych kształtów, żydowscy muzycy grali głównie na szałamajach – piszczałkach z bocznymi otworami i podwójnym stroikiem. Ponieważ w synagogach muzyka instrumentalna była aż do XIX wieku zakazana na znak żałoby po zburzonej Świątyni jerozolimskiej, klezmerzy występowali przy okazjach świeckich. W odróżnieniu od poprzednich edycji, tym razem postanowiliśmy sięgnąć do dziedzictwa klezmerów, aby przeanalizować historię tej muzyki i jej przemiany. Okazało się, że stare melodie łączą się nie tylko z klimatami arabskimi czy bałkańskimi, ale ich echa słychać nawet… w chorale gregoriańskim. W pierwszym koncercie najpierw cofniemy się w czasie i posłuchamy tradycyjnych melodii żydowskich, aby po chwili przekonać się, jak żyją one w różnych utworach do dnia dzisiejszego.

Wykonawcy:

Kwartet „Dance of Fire” w składzie:

Grzegorz Tobis – klarnet, instrumenty perkusyjne, aranżacje

Waldemar Żarów – klarnet, bassethorn

Piotr Wybraniec – klarnet

Tomasz Żymła – klarnet basowy

KONCERT „MUZYKA NOWEJ SYNAGOGI: ARNO NADEL”

Niedziela, 20 września 2020, godz. 19:00

Premiera filmu na portalu facebook.com/muzeum.szczecin

Rok temu w ramach koncertu Muzyka Nowej Synagogi przypomnieliśmy postać najważniejszego kompozytora muzyki synagogalnej – Louisa Lewandowskiego, który tworzył między innymi na zamówienie Gminy Żydowskiej w Szczecinie. W tym roku odkrywamy Arno Nadela – kompozytora, muzykologa, filozofa, popularyzatora, organistę, poetę i malarza. Urodził się w Wilnie, kształcił w Królewcu, mieszkał w Berlinie, odwiedzał Szczecin. Jego muzyka to rezultat wielu przemyśleń na temat świata, Boga, człowieka i jego tożsamości. Niezwykły styl stanowi połączenie tradycyjnych melodii z nowoczesnym językiem muzycznym. Arno Nadel doskonale wykorzystywał wszystkie możliwości organów, kantora i chóru – uważał, że prawdziwą muzyką żydowską jest tylko muzyka synagogalna (czyli sakralna). Do końca wierząc w dobro, prawdę i piękno, zginął w Auschwitz, a jego muzyka nie zabrzmiała ponownie w Szczecinie aż do tej pory.

Wykonawcy:

Isidoro Abramowicz – kantor

Jakub Stefek – organy

Zespół wokalny Cantus Delicium

Tomasz Szutkowski – dyrygent

SYLWETKI ARTYSTÓW:

Dance of Fire – pierwszy w Polsce kwartet klarnetowy specjalizujący się w muzyce źródeł. Jest laureatem 20th International Jewish Music Festiwal w Amsterdamie. Jego członkowie to absolwenci Akademii Muzycznej w Katowicach i muzycy czołowych polskich orkiestr. Połączyli się w 2014 roku, aby wspólnie realizować pasję do muzyki tradycyjnej, poszukując nowych barw i środków ekspresji. Wytworzyło to ognistą mieszankę klasycznej techniki i ludowej energii.

Isidoro Abramowicz – kantor Synagogi przy Pestalozzistrasse w Berlinie, dyrektor muzyczny Gminy Żydowskiej w Berlinie, a także kierownik studiów kantoralnych w Abraham Geiger Kolleg w Berlinie. Obecnie jeden z najbardziej rozpoznawalnych żydowskich kantorów na świecie. Związany z żydowskim życiem w Skandynawii, Izraelu, a także rodzinnej Argentynie. Poza obowiązkami kantora, jego wielką pasją jest również tango – mamy nadzieję, że i na tym polu będziemy mogli go w przyszłości gościć w Szczecinie.

Jakub Stefek – wykładowca Akademii Sztuki w Szczecinie i absolwent Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie. Od 2018 roku ponownie związany z rodzinnym Szczecinem, gdzie prowadzi szereg przedsięwzięć, a także współpracuje z Filharmonią im. M. Karłowicza. Konieczność przygotowań zapowiedzi do koncertów Dni Muzyki Żydowskiej zaowocowała tematem jego pracy doktorskiej o żydowskich organach i literaturze pisanej na ten instrument w synagogach.

Zespół Wokalny Cantus Delicium – chór powstały jako zespół parafialny z czasem rozrósł się do grupy młodych ludzi pełnych pasji i ambicji. Początkowy repertuar oparty głównie na pieśniach w języku łacińskim wzbogacony został o muzykę cerkiewną, ludową, a także rozrywkową. Dyrygentem jest dziekan Wydziału Humanistycznego Uniwersytetu Szczecińskiego Tomasz Sztukowski. Cantus Delicium pod jego kierownictwem zdobył już imponującą ilość nagród na konkursach w Polsce i Europie.

ORGANIZATOR
Fundacja SPOT.ON ART

WSPÓŁORGANIZATOR
Muzeum Narodowe w Szczecinie

PARTNER GŁÓWNY
Abraham Geiger Kolleg w Poczdamie
Narodowe Centrum Kultury

WYDARZENIE WSPÓŁFINANSOWANE przez Miasto Szczecin

PROJEKT WSPARŁA FINANSOWO Fundacja Współpracy Polsko-Niemieckiej

PARTNERZY WSPIERAJĄCY
Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście S.A
Radunix 

PATRONAT MEDIALNY
Portal informacyjny wSzczecinie.pl
Kurier Szczeciński
Twoje Radio

Reklama

Kultura

Premierowy pokaz obrazu Augusta Ludwiga Mosta

„Wizyta w galerii” to już trzynasty obraz Augusta Ludwiga Mosta w kolekcji Muzeum Narodowego w Szczecinie (obok zawierającej 70 prac „Teki Mosta” oraz szkicowników artysty). Dzieło zostało zakupione przez Towarzystwo Przyjaciół Muzeum Narodowego w Szczecinie, stanowi długoterminowy depozyt w szczecińskim muzeum.

Opublikowano

w dniu

Obraz „Wizyta w galerii” Augusta Ludwiga Mosta można oglądać od najbliższego czwartku, 8 października br, w Gabinecie biedermeieru (II piętro) w Muzeum Narodowym w Szczecinie – Muzeum Historii Szczecina (Ratusz Staromiejski, ul. Księcia Mściwoja 8). Muzeum jest czynne od czwartku do niedzieli między 12.00 a 18.00.

Dla zwiedzających Muzeum przygotowało także specjalny folder z biogramem artysty oraz opisami wszystkich dzieł Augusta Ludwiga Mosta w swojej kolekcji.

______________________________________

Obraz przedstawia współczesną malarzowi wizytę w galerii malarstwa. Jest on po części refleksją artysty nad własną profesją i percepcją efektów własnej pracy – dzieł, które tworzone są z myślą o odbiorcach. Jednak przede wszystkim obraz jest anegdotyczną sceną rodzajową, podpatrzoną przez Mosta być może w monachijskiej Starej Pinakotece, ukazującą nie tylko poczucie humoru artysty, ale także zdradzającą jego zainteresowania kulturą regionalną.

Oto galerię malarstwa odwiedziła chłopska rodzina ubrana w stroje noszone w regionie Schwalm, na południe od Kassel w Hesji (Schwälmertrachten). Przyglądając się wiszącemu na ścianie aktowi kobiecemu dwie młode dziewczyny reagują żywiołowym śmiechem, stojący obok mężczyzna, prawdopodobnie ich ojciec, wpatruje się w dzieło z wyraźnym zachwytem, zaś towarzysząca mu żona – przygląda się czytelną na twarzy dezaprobatą.

Wokół inni zwiedzający oglądają zgromadzone w świątyni sztuki dzieła: mężczyzna w głębi przez lornetkę przygląda się wysoko zawieszonemu obrazowi, inny siedzący na kanapie oddaje się lekturze katalogu, obok niego leżą cylinder, rękawiczki i laseczka. Być może na zamówienie tego eleganckiego mężczyzny, sportretowanego w kadrze kompozycji, powstał w 1849 roku ten obraz.

AUGUST LUDWIG MOST: BIOGRAM

Carl August Ludwig Most – urodzony 10 marca 1807 r. jako siódmy syn Anny Charlotty z domu Engel i Johanna Christiana Mosta, ślusarza, członka starszyzny cechu – edukację artystyczną rozpoczął w tradycyjny sposób, terminując jako czeladnik u stargardzkiego mistrza Thielego, w 1825 r. uzyskując stosowny dyplom. Jego pilność i zdradzany talent, a przypuszczalnie także wsparcie rodzinnego domu, umożliwiły mu dalszą naukę w Królewskiej Pruskiej Akademii Sztuki w Berlinie (Königliche Preußische Akademie der Künste). Studia podjął w 1825 r. i kontynuował do 1830 r. Początkowo uczęszczał do klasy rysunku Ferdinanda Collmanna (1763–1837). W 1826 r. uczył się w klasie krajobrazu Petera Ludwiga Lütkego (1759–1831), znanego pejzażysty i grafika, ojca Ludwiga Eduarda, oraz w klasie gipsu Johanna Gottfrieda Niedlicha (1766–1837), artysty specjalizującego się w malarstwie historycznym. Już od drugiego roku studiów zaczął pokazywać swoje dzieła na wystawach berlińskiej akademii i czynił to regularnie aż do lat 50. XIX stulecia. W 1828 r. na krótko wrócił na Pomorze i pracował w Stargardzie. Jednocześnie nadal kształcił się w pracowni berlińskiego malarza historycznego Heinricha Lengericha (1790–1865), notabene swego krajana. W 1829 r. między innymi pobierał lekcje rysowania z żywego modela u Johanna Gottfrieda Schadowa (1764–1850) – ówczesnego dyrektora akademii.

W tym samym roku wstąpił do działającego w Berlinie związku zrzeszającego młodych artystów – Verein jüngeren Künstler. Następnym etapem doskonalenia zawodowego Augusta Ludwiga Mosta było Drezno, gdzie rozpoczął samodzielną działalność twórczą, a także założył rodzinę, poślubiając w 1831 r. Karoline Krüger (1805–1840), a po jej śmierci ożenił się powtórnie z Laurą Fritz (1812–1900). W Dreźnie urodziło się dwoje z sześciorga jego dzieci, co znalazło wyraz w powstających wówczas obrazach. W 1834 r. artysta powrócił do rodzinnego Szczecina. Już wkrótce po powrocie zorganizował pierwszą szczecińską wystawę dotychczasowego dorobku – warto w tym miejscu zaznaczyć, że była to w Szczecinie pierwsza wystawa poświęcona jednemu artyście. Ludwig August Most był, obok Petera Heinricha Remy’ego, teologa i prawnika, oraz Karla Friedricha Wilhelma, dyrektora gimnazjum Fundacji Mariackiej, wśród inicjatorów powstania pierwszego szczecińskiego stowarzyszenia Kunstverein für Pommern, którego celem było kształtowanie i zaspokajanie potrzeb estetycznych mieszczaństwa oraz rozwój miejscowego środowiska twórczego. Stowarzyszenie organizowało wystawy, sprzedawało obrazy oraz rozlosowywało pośród członków oryginalne dzieła. August Ludwig Most uczestniczył regularnie w tych wystawach
aż po rok 1873. Potrzeba utrzymania powiększającej się rodziny, a przede wszystkim zamiłowanie do pracy z dziećmi i młodzieżą spowodowały, że w grudniu 1841 r. został nauczycielem rysunku w szczecińskich szkołach średnich, początkowo w Gimnazjum Fundacji Mariackiej, następnie również w Szkole im. Fryderyka Wilhelma, a od 1871 r. także w Gimnazjum Miejskim.

Most był cenionym portrecistą – jego konterfekty zdobiły zarówno szczecińskie wnętrza publiczne (był m.in. twórcą galerii książąt pomorskich i profesorów wspomnianego Gimnazjum Fundacji Mariackiej), jak i prywatne, szczecińskie i pomorskie salony bogatego mieszczaństwa i arystokracji. Specjalizował się w scenach rodzajowych. Liczne kompozycje malarza, podobnie jak dziewiętnastowieczna powieść realistyczna, zdają się być zwierciadłem, w którym przegląda się codzienność – czasem nieco poprawiona i wystylizowana. Naturalistyczny sposób przedstawienia przywodzi skojarzenia z obrazami holenderskich mistrzów XVII w. Zapoczątkowane w dobie biedermeieru, popularne przez cały XIX wiek, sceny rodzajowe rozgrywające się w oberżach stały się typowym, odpowiadającym mieszczańskiemu gustowi, elementem wyposażenia wnętrz, zyskały obiegowe określenie „pseudoholendrów”. W wielu obrazach Mosta widoczne jest również jego zainteresowanie lokalnymi, pomorskimi motywami folklorystycznymi – zarówno w wyglądzie osób, jak i wnętrz oraz sprzętów. Wywodzące się z ducha romantyzmu zainteresowanie Mosta folklorem wpisuje jego twórczość w nurt popularnych w Niemczech etnograficznych przedstawień rodzajowych 1. poł. XIX w.

Czasem podejmował także cenione wśród odbiorców weduty i widoki architektury oraz pejzaże, zazwyczaj wzbogacając je rodzajowym sztafażem. Malował ponadto kopie obrazów dawnych mistrzów. Wśród jego uczniów był m.in. ceniony współcześnie Eugen Dekkert (1865–1956). Był czynny zawodowo aż do śmierci 27 czerwca 1883 r. Pochowany został na położonym za Bramą Królewską Cmentarzu Grabowskim.

Oprac. dr Dariusz Kacprzak, dr Ewa Gwiazdowska

Czytaj dalej

Kultura

W piątek zaczynamy Festiwal Młodych Talentów

Znamy finalistów. 14. edycja Festiwalu Młodych Talentów zbliża się wielkimi krokami. Przesłuchanie konkursowe odbędzie się w piątek 9 października br., w Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia. Start godz. 17.00.

Opublikowano

w dniu

Będzie ono bez udziału publiczności, ale zapraszamy na kanał FB Festiwalu Młodych Talentów. Tam będzie transmisja.

Zaś podczas koncertu finałowego, który odbędzie się w sobotę 10. października w Netto Arenie, wystąpi wyłoniona trójka finalistów FMT, oraz NOSOWSKA i Natalia Nykiel. Artystki zaśpiewają utwory ze swoich nowych produkcji m.in. z „NOSOWSKA na tłusto i BASTA” i „Origo”. Początek godz. 17.30

Bilety do bycia na portalu bilety.fm

Szczegółowe informacje o konkursie i festiwalu znajdują się na stronie www.festiwalmlodychtalentow.pl

Czytaj dalej

Kultura

CKE Stara Rzeźnia zaprasza

CKE Stara Rzeźnia w październiku zaprasza między innymi na Wystawę Makiet Kolejowych, spotkanie autorskie z Leszkiem Hermanem wraz z promocją nowej książki „Zbawiciel”, oraz na koncert Krzysztofa Baranowskiego.

Opublikowano

w dniu

Wystawa Makiet Kolejowych

03-04.10.2020/ dorośli – 5 zł, dzieci bezpłatnie

Zachodniopomorski Klub Miłośników Kolei zaprezentuje swoje makiety.

Na wystawie będzie można zobaczyć modele redukcyjne w skali 1:87 (H0), będą zaprezentowane zarówno modele lokomotyw jak i samochodów.

Wystawa to świetna okazja do integracji rodzin, spędzenia wspólnie czasu i, co warte podkreślenia, do rozmów, co wydaje się być wartością nadrzędną takich spotkań.

Podczas wystawy tradycyjnie nie zabraknie ulubionej przez dzieci kolejki ogrodowej, oraz sklepu modelarskiego gdzie będzie można nabyć niezbędne akcesoria aby rozpocząć swoją własną przygodę z modelarstwem.

Wykład Prof. Rudnicki

06.10.2020/ 20:00/ wstęp wolny

Od kiedy w datowanych na 30-23 w. p.n.e. „Pieśniach” Horacy wyznał „non omnis moriar”, czyli „nie wszystek umrę bo „będę żył w swoich dziełach”, nic się nie zmieniło. Dla tworzących dziś artystów sztuka też jest sposobem na nieśmiertelność, pozostawienie po sobie znaczącego śladu. Fascynujące jest to, jak często słowa sztuka i nieśmiertelność” stoją blisko siebie. Mówimy o nieśmiertelnej sztuce i nieśmiertelnej sławie artystów. I choć może to brzmieć jak zwykła retoryka, sztuka i nieśmiertelność są ze sobą ściśle powiązane. Bo w pewnym sensie sztuka nadaje się do komunikowania się z ludźmi od dawna nieżyjącymi. „Nie można się nie komunikować”. Paul Watzlawick. Sztuka jest narzędziem komunikacji również z tymi, których nie poznaliśmy za życia.

Bryganda z 1000 i jednej nocy – bajka improwizowana.

11.10.20/ 12:00/ bilety 10-15 zł

Czerwony Kapturek, Królewna Śnieżka, Kaczor Donald oni dzisiaj nie wystąpią!!!

Dziś czas na bohaterów, których jeszcze nigdy nie było, albo nikt wcześniej ich nie odkrył!

Wspólnie z dziećmi wymyślimy i stworzymy nowe historie, nowych bohaterów w całkiem nieznanych krainach. Zapraszamy dzieci, wraz z opiekunami na niezwykłą przygodę, gdzie ograniczać nas może tylko nasza wyobraźnia. Na oczach widzów powstaną całkiem nowe rzeczy, które jak kwiat paproci zakwitną tylko raz i nigdy się już nie powtórzą.

Na Zachodniopomorskim Szlaku Żeglarskim/ wystawa

15-18.10.2020

Fotografie wykonywali żeglarze podczas tygodniowej żeglugi jachtami po wodach Zachodniopomorskiego Szlaku Żeglarskiego w ramach 56. Etapowych Regat Turystycznych organizowanych przez Zachodniopomorski Okręgowy Związek Żeglarski. 

Wystawa Fotograficzna zaprezentuje zwycięzców w Konkursie amatorów fotografii pod tytułem

„Na Zachodniopomorskim Szlaku Żeglarskim”, organizowanego z okazji 75 lat Polskiego Pomorza Zachodniego.

Leszek Herman/ Zbawiciel/ Premiera Książki

14.10.2020/ 18:00

Co łączy obraz Leonarda da Vinci z atakami bombowymi w Szczecinie? Jakie sekrety skrywają miejskie piwnice? Kim jest i czego chce tajemniczy terrorysta podpisujący się jako Heiland der Welt? Jesienią do księgarń trafi najnowsza książka Leszka Hermana. A w niej zagadka goni zagadkę, prowadząc do najbardziej nieoczekiwanego finału. „Zbawiciel” w księgarniach od 14 października. 

Jest lipiec. Na Łasztowni – wielkiej wyspie położonej naprzeciwko Starego Miasta w Szczecinie — rozpoczynają się prace przy odbudowie zniszczonych w czasie wojny renesansowych spichlerzy. Prace idą zgodnie z planem, aż do chwili kiedy pracownicy natrafiają na dziwne, zalane betonem piwnice…

Kilka dni później, w katedrze, podczas koncertu muzyki organowej ma miejsce niezwykłe  wydarzenie. Przymocowany pod sklepieniem ładunek rozrywa umieszczoną tam torbę pełną kolorowych płatków kwiatów. Media traktują to wydarzenie jako żart albo happening jakiejś proekologicznej grupy. Szczególnie ta druga teoria zyskuje zwolenników, kiedy trzy dni później media otrzymują wiadomość. W mailu znajdują się groźby pod adresem deweloperów oraz dziwny szyfr. List kończy się słowami: „Macie dwa dni, a potem czternaście”. Podpis pod listem brzmi: Heiland der Welt.

Tymczasem w redakcji „Dziennika Szczecińskiego” dochodzi do rozłamu na tle oceny ostatnich wydarzeń. Faworyzowana przez nową redaktorkę naczelną dziennikarka Urszula bagatelizuje sytuację. Paulina i Piotr postanawiają wziąć sprawy w swoje ręce i przeprowadzić własne śledztwo. W rozwiązaniu tajemniczego szyfru pomaga im przyjaciel – architekt Igor. Kiedy tydzień później dochodzi do następnego ataku, okazuje się, że sytuacja jest poważniejsza, niż mogli przypuszczać…

Misternie skonstruowana fabuła, nietuzinkowi bohaterowie oraz zagadkowa misja z barwną historią miasta w tle – Leszek Herman jak żaden inny autor potrafi przyciągnąć uwagę wszystkich miłośników kryminałów i sensacji. Na kartach „Zbawiciela” w błyskotliwy sposób łączy realia współczesnego Szczecina z fascynującymi wydarzeniami sprzed wieków.

Leszek Herman – szczecinianin, z wykształcenia architekt. Od 1997 projektant i współwłaściciel szczecińskiej Pracowni Projektowej Konserwacji Zabytków. W latach 1993–1995 był autorem cyklu artykułów dla „Gazety Wyborczej” o niezwykłych budynkach i miejscach w Szczecinie i na Pomorzu, ilustrowanych własnymi odręcznymi rysunkami. Od 2005, wraz z bratem Marcinem, prowadzi autorską pracownię projektową. Prywatnie miłośnik tajemnic historycznych i architektonicznych, historii sztuki, dobrej książki, roweru, jazdy konnej i spotkań przy piwie z przyjaciółmi. Do tej pory ukazały się trzy jego powieści: „Sedinum” (Muza, 2015), „Latarnia umarłych” (Muza, 2016), „Biblia diabła” (Muza, 2018) oraz „Sieci widma” (Muza, 2019)

Bryganda/ Impro Show

17.10.2020, 19:00/ 20-25 zł

Zapraszamy na wieczór IMPRO!

BRYGANDA to nowa ekipa teatru improwizowanego w Szczecinie.

Każdy z nas wywodzi się z innego teatru, ale czasem spotykamy się razem. Wtedy przy pomocy widowni stwarzamy całkiem nowe światy, które powstaną tylko raz i nigdy się już nie powtórzą. Gramy spektakle komediowe bez scenariusza, które czasami rozśmieszają, ale czasem potrafią wzruszyć.

BRYGANDA to teatr wyobraźni, który może się zdarzyć między nami a publicznością. Może być tak, że razem stworzymy coś, o czym nigdy nie mieliśmy odwagi nawet pomyśleć.

Wystapią: Adrianna Janowska-Moniuszko; Katarzyna Nowak; Agata Kolasińska; Rafał Hajdukiewicz; Adam Kuzycz-Berezowski; Paweł Niczewski; Kacper Odrobny

Krzysztof Baranowski/ Muzyka pod Księżycem/ koncert

23.10.2020/ 19:00/ 40- 50 zł

Pianista, kompozytor Krzysztof Baranowski zaprasza na wyjątkowy koncert „Muzyka pod Księżycem”. „Muzyka pod Księżycem” to wykonywane na fortepianie, w stroju 432 Hz, kształtujące się tylko w chwili tworzenia improwizowane miniatury. Te mikro dzieła, pomimo – z racji swej natury – ulotności oraz nieprzewidywalności powinny połączyć się w jedną kilkunastominutową strukturę a tym samym stworzyć przestrzeń dla kolejnych, nieznanych współbrzmień, dźwięków i harmonii.

Małgorzata Krawczak/ Wstyd i poczucie winy/ wykład

27.10.2020/ 18:00/ wstęp wolny

Wstyd ma destrukcyjny wpływ na zdrowie emocjonalne i psychiczne i – jako skutek niskiej samooceny – przyczynia się do powstawania chorób psychicznych. Osoba na tym poziomie świadomości jest wylękniona, wycofana i zamknięta w sobie. Wstydzi się i obawia „utraty twarzy”, kompromitacji oraz stania się osobą niepożądaną, ma skłonności do urojeń i paranoi. Wstyd, powodując rozpad osobowości, stwarza podatność na inne negatywne emocje, tym samym prowadzi do złości i poczucia winy.

Poczucie winy wywołuje Złość. Wiele osób walczy z poczuciem winy przez całe życie, podczas gdy inni wypierając je, desperacko, próbują od niego uciec. W tym polu energii osoby chcą wymierzać karę i ponosić karę. Prowadzi to do samoodrzucenia, masochizmu, wyrzutów sumienia, samosabotażu i „czucia się źle”. U takich osób często występują skłonności samobójcze, skłonność do wypadków i projektowanie na „złych” innych nienawiści do samego siebie. Towarzyszy mu przekonanie: „To wszystko moja wina”. Wina jest nieprzyjemna, ponieważ kojarzy się z utratą miłości i dezaprobatą zinternalizowanych postaci rodzicielskich, jak również z zanikiem poczucia własnej wartości. Często jest używana jako narzędzie do kontrolowania innych („podżegacze winy”).

Oba stany emocjonalne to wyjątkowi nauczyciele. Jeśli chcesz się dowiedzieć, czego chcą Cię nauczyć, zapraszam.

Czytaj dalej
Reklama

Na czasie