Sport

Chemik przegrywa z Unią Janikowo

W meczu XIII kolejki Chemik Police, po wyrównanym meczu przegrywa z Unią Janikowo 0:2.

Opublikowano

w dniu

Sobotnie spotkanie było wyrównanym widowiskiem. Obie ekipy stworzyły sobie wiele sytuacje do zdobycia bramki z tą różnicą, że gospodarze swoje szanse potrafili wykorzystać. Przez pierwsze 35 minut gry, chemicy mądrze się bronili i szukali swoich szans w grze z kontry. Jednak mimo kilku okazji bramkarz gospodarzy nie dał się zaskoczyć naszym napastnikom.

W 38 minucie meczu gospodarze po rzucie rożnym wyszli na prowadzenie. W polu karnym krycie zgubił Mikołaj Midzio i strzałem z główki Patryka Brzozowskiego pokonał Michał Wrześniewski. Chwilę później żółtozieloni mieli dwie doskonałe okazje do zdobycia bramki. Jednak strzały Białka i Świdra złapał bramkarz gospodarzy. Szkoda zwłaszcza sytuacji Świdra, który powinien zdobyć bramkę na 1:1. Niewykorzystanie swoich szans zemściło się na naszym zespole w 44 minucie meczu.

Po kolejnym stałym fragmencie gospodarze zdobyli bramkę nr 2, a jaj autorem był Przemysław Kędziora. Po przerwie więcej z gry miał nasz zespół, który lepiej operował piłką. Jednak po raz kolejny zawiodła skuteczność i brak zimnej krwi pod bramką rywali. Swoje szanse kolejno marnowali ŚwiderMidzioKonik i Dąbrowski. W 90 minucie spotkania gospodarze mogli zdobyć bramkę nr 3. W polu karnym Mysiaka faulował Siluk i sędzia główny wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Przemysław Kędziora. Jednak strzał napastnika obronił Patryk Brzozowski. Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 2:0.

W następnej kolejce nasza drużyna zagra na własnym stadionie z Pogonią II Szczecin

Chemik: Brzozowski – Jakubiak, Siluk, Stolz, Klimkowicz, Świder(75′ Dąborwski), Białek(60′ Konik), Mykhailovskyy, Jałoszyński, Midzio, Rudnik(60′ Augusto)

Bramki:

1:0 – 38 min Michał Wrześniewski
2:0 – 44 min Przemysław Kędziora

Fot. Ariel Szydlowski

Reklama

Sport

Mistrz Polski – Piotr Madrak

14-15 listopada br. odbyły się najbardziej prestiżowej zawody w kimonach w brazylijski jiu jitsu Mistrzostwa Polski tym razem w Mosinie pod Poznaniem. Zaledwie tydzień do zdobyciu dwóch złotych medali na Polish Open zawodnik Hulk Team Police ponownie staje do walki na macie.

Opublikowano

w dniu

Ze względu na obostrzenia sanitarne zawody podzielono na 2 dni. Wszyscy zawodnicy polickiego klubu wystartowali jednak w sobotę. Piotr Madrak stoczył dwie walki. Obie wygrał przed regulaminowym czasem. W pierwszej z zawodnikiem z Gdańska po 2 minutach tzw. „balachą”. Drugą o złoto z kolegą z klubu przy prowadzeniu 4:0 Piotr po minucie skończył duszeniem.

Start w Mistrzostwach Polski i zdobycie mistrzostwa to wynik ciężkiej i systematycznej pracy na treningu w Hulk Team Police. Pojechało 10 zawodników i łącznie zdobyli 10 medali . Wynik uzyskany w Moisnie został doceniony przez Polski Związek Ju Jitsu i Madrak po raz kolejny został powołany do Kadry Narodowej na rok 2021.

Czytaj dalej

Sport

Tylko remis Chemika

Żółtozieloni od początku spotkania rzucili się na gospodarzy sobotniego spotkania. Już w 4 i 6 minucie powinni objąć prowadzenie. Doskonałych okazji nie wykorzystali Mikołaj Midzio i Sebastian Rudnik.

Opublikowano

w dniu

Wreszcie w 10 minucie spotkania w zamieszaniu w polu karnym piłka trafiła do Mikołaja Midzio a ten strzałem po ziemi pokonał golkipera Mieszko. Chwilę później po rzucie rożnym na 2:0 mógł podwyższyć Rudnik. Jednak jego strzał z główki trafił w słupek. Żółtozieloni w pełni kontrolowali przebieg spotkania i wydawało się że kolejne bramki dla naszej drużyny to tylko kwestia czasu. Niestety nasz zespół seryjnie marnował doskonałe okazje, które sobie stwarzał. Tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą część spotkania stuprocentowej okazji nie wykorzystał Sebastian Rudnik, który dostał podanie od Bartosza Ławy wpadł w pole karne i mając przed sobą już tylko bramkarza gospodarzy trafił prosto w niego.

Po przerwie obraz gry się nie zmienił. Wprawdzie gospodarze próbowali kleić jakieś sytuacje jednak nasza obrona nie pozwalała na wiele gospodarzom. W 48 minucie po kolejnym rzucie wolnym i wrzutce Bartka Ławy do pustej bramki z 4 metra nie trafił Mikołaj Midzio. Kolejną szansę na podwyższenie wyniku miał Natan Konik. Strzał naszego skrzydłowego z największym trudem obronił jednak bramkarz gospodarzy. Chwilę później na strzał zza pola karnego zdecydował się Bartosz Białek ale jego strzał zatrzymał się na słupku bramki Mieszko.

Kiedy wydawało się, że nasza drużyna wywiezie komplet punktów. Mieszko przeprowadził akcję, po której w polu karnym zawodnika gospodarzy faulował Hubert Siluk. Sędzia główny nie miał innego wyjścia jak wskazać na 11 metr. Egzekutorem jedenastki był Dawid Urbaniak. Nasz bramkarz był bardzo bliski obrony strzału zawodnika gospodarzy, gdyż wyczuł intencję strzelca, jednak piłka przeszła po rękach naszego golkipera i wtoczyła się do naszej bramki. Chwilę później sędzia zakończył mecz, po którym nasza drużyna zyskała 1 punkt a straciła dwa. 

Chemik: Brzozowski – Jakubiak, Telicki(75′ Siluk), Stolz, Klimkowicz, Konik, Ława, Jałoszyński, Białek(80′ Augusto), Midzio, Rudnik(65′ Świder)

Bramki: 

0:1 – 10 min Mikołaj Midzio
1:1 – 90 min Dawid Urbaniak 

Fot. Ariel Szydłowski

Czytaj dalej

Sport

Chemik przegrywa z rezerwami Pogoni

W meczu XIV kolejki III ligi, Chemik Police przegrywa mecz derbowy z Pogonią II Szczecin 0:2.

Opublikowano

w dniu

Początek spotkania należał zdecydowanie do drużyny Pogoni, która zepchnęła naszą drużynę do defensywy i przez pierwsze 15 minut kontrolowała przebieg spotkania. Swoją przewagę w początkowej fazie gry portowcy udokumentowali bramką strzeloną przez Mariusza Fornalczyka. W dalszej części gry więcej z gry mieli żółtozieloni, którzy stworzyli sobie też dwie bardzo dobre sytuacje do zdobycia bramki na 1:1. Niestety raz zabrakło precyzji przy strzale Mikołaja Midzio, a w drugiej sytuacji strzał Rudnika obronił Bursztyn.

Po przerwie żółtozieloni zaatakowali mocniej drużynę gości. W 55 minucie chemicy zdobyli bramkę, po kombinacyjnej akcji i strzale Mikołaja Midzio, jednak sędzia główny uznał, że bramka padła z pozycji spalonej i wynik nie uległ zmianie. Chwilę później doskonałej okazji nie wykorzystał Daniel Kowalczyk. Strzał naszego zawodnika końcówkami palców wybronił Bursztyn.

W 76 minucie Pogoń przeprowadziła kontrę, po której padła druga bramka a strzelcem bramki okazał się Jakub     Lis. Mimo, że policzanie przegrywali już dwoma bramkami to starali się za wszelką cenę zdobyć bramkę kontaktową, która pozwoliłaby wrócić do gry. Takie szanse nasza drużyna miała w 82 i 83 minucie, kiedy to dwukrotnie po strzałach naszych zawodników piłka trafiała w słupek. Najpierw strzał zza pola karnego oddał Borys Jałoszyński, a chwilę później w słupek trafił wprowadzony w drugiej części spotkania Bartłomiej Białek. Ostatecznie wynik do końca meczu nie uległ już zmianie i Pogoń II mogła cieszyć się ze zwycięstwa.

W kolejnym meczu chemicy zmierzą się z Mieszkiem Gniezno. 

Chemik: Brzozowski – Jakubiak, Stolz, Mykhailovskyy, Korotkiewicz(60′ Białek), Ława, Klimkowicz, Konik(75′ Dąbrowski), Jałoszyński, Midzio, Rudnik(46′ Kowalczyk D.)

Bramki:

0:1 – 10 min Mariusz Fornalczyk 
0:2 – 76 min Jakub Lis

Fot. Ariel Szydłowski

Czytaj dalej
Reklama

Na czasie